Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 19:14
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Historyczny konkurs w Katowicach. Padła granica wyobraźni w skoku wzwyż

Rekordzistka świata w skoku wzwyż Jarosława Mahuczich wygrała historyczne, pierwsze uliczne zawody w ramach Diamentowej Ligi na Śląsku. Impreza w centrum Katowic zgromadziła nadkomplet publiczności. – Specjalnie dla mnie przyjechał nawet kibic z Japonii. Wręczył mi koronę – mówiła Ukrainka. W sobotę główna część Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej.
  • Źródło: Memoriał Kamili Skolimowskiej
Historyczny konkurs w Katowicach. Padła granica wyobraźni w skoku wzwyż

Źródło: Memoriał Kamili Skolimowskiej

Piękna pogoda i fantastyczna atmosfera. I wreszcie żeński konkurs skoku wzwyż, co w poprzednich latach nie było normą z uwagi na ograniczenia czasowe – tyle wystarczyło, aby w piątek na rynku w Katowicach Jarosława Mahuczich rozprawiła się z rekordem Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej. Ukraińska lekkoatletka, która do Polski przyjechała nie tylko jako mistrzyni olimpijska, ale również rekordzistka świata (2,10 metra), w centrum Śląska uzyskała jako jedyna wysokość dwóch metrów. To więcej niż dotąd którakolwiek kobieta uzyskała w imprezie pamięci zmarłej mistrzyni olimpijskiej z Sydney.

Ostatnie dni nie były dla mnie najlepsze, szukałam z powrotem siebie na skoczni. Ale przyjazd na Śląsk, możliwość zobaczenia się z tak wielką ukraińską społecznością, która tu żyje i przyszła mnie wspierać z trybun, uskrzydliły. Uważam, że takie wydarzenia, gdzie lekkoatletyka wychodzi do kibiców, do centrów miast, są świetne. Musiałam tu być. Bardzo chciałam tu wygrać – mówiła Mahuczich tuż po wygranej.

Dla najwybitniejszej zawodniczki w historii skoku wzwyż występy poza tradycyjnym stadionem nie były niczym nowym. W przeszłości w końcu zdarzało jej się m.in. występować na boisku do koszykówki. I tam też skakała wysoko. Katowickie zawody przyniosły jej jednak zdecydowanie sporo pewności siebie, bo w pokonanym polu zostawiła m.in. Nicolę Olyslagers – charyzmatyczną Australijkę, która w marcu w Nankinie sięgnęła po złoto halowych mistrzostw świata. Tym razem główna konkurentka Jarosławy uzyskała 1,97 m – o centymetr mniej od poprzedniego rekordu mityngu.

Ale w piątek w Katowicach działo się sporo więcej. Zdecydowanie godna uwagi była rywalizacja kulomiotek, gdzie w jednym kole spotkały się mistrzyni olimpijska z Paryża – Niemka Yemisi Ogunyele oraz dwukrotna mistrzyni Europy Jessica Schilder. Tym razem to Holenderka okazała się lepsza, pchając czterokilogramową kulę na 19,66 metra. Ogunyele odpowiedziała „tylko” próbą na 19,50 m.

To jest naprawdę dobra impreza – mówił do Sama Kendricksa, oglądając tę zabawę w Katowicach, wielki Armand Duplantis.

Szwed, który w sobotę ma być headlinerem głównej części Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej, podobnie jak znakomita większość tyczkarzy pojawił się w piątek na obiekcie w roli kibica. Jednak o ile Amerykanin, Renaud Lavillenie czy Emmanouil Karalis byli wyłącznie widzami rywalizacji koleżanek po fachu, Duplantis spełniał w Katowicach podwójną rolę. W zawodach występowała bowiem jego siostra Johanna. Tej niestety nie poszło najlepiej, bo konkurs zakończyła wynikiem 4,20 metra – zdecydowanie niższym od jej rekordu życiowego. Ale z trybun miała bardzo dobre wsparcie. Mondo był tego dnia nie tylko kibicem siostry, ale również aktywnym trenerem, który podchodził do ojca i matki, oglądał powtórki skoków Johanny i również udzielał jej rad. Tym razem nie wcieliła ich w życie, ale przyszłość – z takimi genami – może należeć do niej.

Konkurs żeńskiej tyczki wygrała Marie-Julie Bonnin. Francuzka uzyskała 4,70 metra. Później nieskutecznie atakowała rekord Francji (4,77 m).

W sobotę główna część Memoriału – już na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Kibice, którzy od godz. 12. będą gromadzić się na trybunach, w sumie obejrzą aż 46 medalistów olimpijskich z Paryża i 18 aktualnych liderów list światowych. W gronie uczestników będzie też aż 36 Polaków – to rekord, odkąd „Kama” jest częścią kalendarza Diamentowej Ligi. W tym gronie oczywiście nie zabraknie największych nazwisk reprezentacji, włącznie z Natalią Bukowiecką, Ewą Swobodą, Piotrem Liskiem czy Pawłem Fajdkiem.

Bilety na sobotni mityng są jeszcze w sprzedaży na stronie MemorialKamili.pl. Organizatorzy spodziewają się, że w Kotle Czarownic znajdzie się ok. 40 tys. kibiców.

To obok igrzysk i mistrzostw świata najlepsza impreza pod Słońcem. Bądźcie z nami, pomóżcie nam, a odpłacimy się wam wielkimi emocjami – zaprasza Bukowiecka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama