Ruch Chorzów Futsal zalicza bardzo słaby początek sezonu po powrocie na najwyższy szczebel rozgrywek futsalowych w Polsce. Podopieczni Romana Wachuły w jak na razie na sześciu rozegranych spotkaniach rozegranych w Fogo Futsal Ekstraklasie, zdobyli tylko jeden punkt, podczas zremisowanego starciu u siebie z ekipą Rekordu Bielsko-Białą.
Przełamać negatywną serię Niebiescy mogli podczas środowego starcia z drużyną Texom Eurobus Przemyśl. Przed zawodnikami Ruchu stało jednak spore wyzwanie, bo goście ze wschodu Polski bardzo dobrze rozpoczęli obecny sezon, wygrywając pięć z sześciu potyczek w sezonie 2025/26.
Już sam początek spotkania pokazał, że wyrwanie choćby punktu drużynie z Przemyśla będzie ciężkim zadaniem. Niebiescy przegrywali już bowiem po niespełna dwóch minutach gry. Pod bramką Pawła Pstrusińskiego piłkę dostał Artem Fareniuk, a zawodnik z Ukrainy pewnym strzałem pokonał bramkarza Ruchu.
Gospodarze nie zdążyli nawet otrząsnąć się po stracie pierwszego gola, a już kilka minut później ponownie musieli wyciągać piłkę z bramki. Tym razem po zagraniu z autu piłkę otrzymał Leo Santana, który przechytrzył Pstrusińskiego.
W kolejnych minutach gra nieco się uspokoiła, a to gospodarze próbowali odgryzać się rozpędzonym zawodnikom Eurobusa. Niezłe sytuacje na gola udało się zamienić, kiedy zegar na tablicy wyników wskazywał 5 minut do końca pierwszej połowy. Piłka z rzutu rożnego trafiła do Łukasza Biela. Ten zdecydował się uderzyć, a dzięki pomyłce bramkarza z Przemyśla futsalówka wpadła do bramki.
Radość zawodników z Erką na piersiach nie trwała jednak zbyt długo. Jeszcze przed przerwą strzał w lewy dolny róg bramki oddał Rostysław Semenczenko i pokonał Pawła Murę. Na tablicy wyników było już 3:1.
Semeneczenko zdołał już kilka minut później, ponownie wpisać się na listę strzelców, a tuż przed ostatnią syreną kończącą pierwszą połowę Murę pokonał także Ruben Santos. Futsalowcy z Chorzowa schodzili do szatni przegrywając aż 1:5.
W drugiej połowie obraz spotkania nie zmienił się znacząco. Goście, którzy mieli ogromną przewagę, spokojnie kontrolowali mecz, strzelając przy okazji kolejne pięć bramek. Na listę strzelców dwukrotnie wpisali się jeszcze Semenczenko i Fareniuk, a ostatniego gola w dzisiejszym starciu zdobył Henrique Souza.
Ruch Chorzów Futsal uda się teraz na sobotni mecz wyjazdowy w długą delegację, aż do Kamienicy Królewskiej, gdzie Chorzowianie powalczą o pierwsze zwycięstwo w sezonie z ekipą We-Metu Gmina Sierakowice.
Ruch Chorzów Futsal – Texom Eurobus Przemyśl 1:10 (1:5)
0:1 Artem Fareniuk, 2 min.
0:2 Leo Santana, 4 min.
1:2 Łukasz Biel, 21 min.
1:3 Rostysław Semenczenko, 16 min.
1:4 Rostysław Semenczenko, 17 min.
1:5 Ruben Santos, 20 min.
1:6 Rostysław Semenczenko, 23 min.
1:7 Artem Fareniuk, 33 min.
1:8 Artem Fareniuk, 34 min.
1:9 Rostysław Semenczenko, 37 min.
1:10 Henrique Souza 38, min.









Napisz komentarz
Komentarze