Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 19:31
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Polskie i niemieckie legendy spotkały się na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie! [ZDJĘCIA]

Murawa Superauto.pl Stadionu Śląskiego stała się areną zmagań polskich i niemieckich piłkarskich legend. W czasie bardzo emocjonującego starcia zobaczyliśmy aż 6 bramek i wiele zwrotów akcji. Co ciekawe, Lukas Podolski zagrał w obu reprezentacjach!
Polskie i niemieckie legendy spotkały się na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie! [ZDJĘCIA]

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

12 października tuż po godzinie 15:00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyło się jedno z najciekawszych wydarzeń sportowych. Na boisku pojawiły się bowiem byłe legendy reprezentacji Polski oraz Niemiec, tocząc tym samym bardzo zacięty pojedynek. Mimo, że rozgrywka była oczywiście typowo towarzyskim starciem, to ekipy prowadzone przez Jerzego Engela i Markusa Babbela w czasie 90. minut pokazały wiele umiejętności i woli walki.

Biało-czerwonych barw tego dnia bronili Jacek Krzynówek, Piotr Świerczewski, Marek Koźmiński, Michał Żewłakow, Jacek Bąk czy Radosław Gilewicz i wielu innych piłkarzy. Po stronie Niemców zaprezentowali się między innymi Lukas Sienkiewicz, Torsten Frings, Mario Basler, Patrick Owomoyela czy Patrick Helmes.

Spotkanie zdecydowanie o wiele lepiej rozpoczęła drużyna gości zza naszej zachodniej granicy. W polu karnym reprezentacji Polski świetnie odnalazł się Lukas Podolski, który wypatrzył Frediego Bobica, a obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa pokonał Jerzego Dudka.

Widzowie zgromadzeni w chorzowskim Kotle Czarownic nie zdążyli otrząsnąć się po stracie przez Polaków pierwszego gola, a już kilka minut później po raz kolejny polskie legendy musiały wyciągać piłkę z bramki. Tym razem po dośrodkowaniu z bocznej części boiska źle interweniował Dudek, a pomyłkę byłego zawodnika m. in. Liverpoolu po raz kolejny wykorzystał Bobic.

Po stracie drugiego gola spotkanie nieco uspokoiło się, a Polacy dzięki dobrym zmianom zdołali podnieśli jakość swojej gry. Byli reprezentanci Polski coraz częściej przejmowali inicjatywę, a przed szansą do zdobycia bramki dwukrotnie stawał Radosław Gilewicz.

Swoją rosnącą przewagę podopieczni Engela zdołali przekuć w okolicy 24 minuty spotkania. To właśnie wtedy Kamil Kosowski świetnie dograł do Marcina Wasilewskiego, który genialnym strzałem głową pokonał Timo Hildebranda.

Były zawodnik VFB Stuttgart, Valencii czy Hoffenheim nie miał również szans na kilka minut przed końcem pierwszej połowy, kiedy po składnej akcji piłkę na lewym skrzydle dostał Jacek Krzynówek i pewnym strzałem swoją lewą nogą umieścił ją w bramce. Do przerwy było więc 2:2.

Na początku drugiej połowy doszło za go do bardzo ciekawej sytuacji. Lukas Podolski, reprezentant Niemiec, który w barwach Die Mannschaft rozegrał aż 130 spotkań, na drugą połowę wyszedł w biało-czerwonych barwach. Wszystko dlatego, że Podolski urodził się w Gliwicach, a sam piłkarz nigdy nie zrzekł się posiadania polskiego obywatelstwa. Dodatkowo, na początku XXI wieku nie było wykluczone, że młody wtedy napastnik zagra z orzełkiem na piersiach, a sam Lukas potwierdzał chęci gry dla biało-czerwonych. Choć do tego nigdy nie doszło, to kibice w Chorzowie mieli okazję zobaczyć Poldiego w polskich barwach.

Napastnik był bohaterem pierwszej poważnej szansy w drugich 45 minutach. To właśnie obecny zawodnik Górnika Zabrze dostał piłkę za plecy niemiecki obrońców, podholował je w pole karne i dograł do Marcina Wasilewskiego, a popularny Wasyl po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Polacy prowadzili więc 3:2.

W ostatnich minutach po raz kolejny inicjatywę przejęli goście. Dzięki zmianom i wprowadzeniu takich zawodników jak Patrick Holmes, Dariusz Wosz czy Andreas Beck stwarzali oni sobie kolejne sytuacje, a na kilka minut przed końcem do bramki strzeżonej tym razem przez Radosława Majdana trafił Helmes, czyli piłkarz FC Koln czy Bayeru Leverkusen. Spotkanie byłych polskich i niemieckich piłkarzy zakończyło się więc sprawiedliwym wynikiem 3:3.


Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Autor: Sebastian Sienkiewicz

Źródło: Press Focus

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama