Nadejście jesieni to nie tylko zmiana krajobrazu, ale także sygnał alarmowy dla bezpieczeństwa na drogach, szczególnie w rejonie przejść dla pieszych. Krótsze dni, opady deszczu, mgły i gorsza widoczność nie są sprzymierzeńcami żadnej ze stron. W tych trudniejszych warunkach pogodowych, gdzie mokra nawierzchnia wydłuża drogę hamowania, a piesi w ciemnych ubraniach zlewają się z tłem, kluczowa staje się zasada ograniczonego zaufania i wzajemnej czujności.
Mglisty poranek
W miniony piątek w Chorzowie doszło do dwóch zdarzeń drogowych z udziałem pieszych. Pierwsze miało miejsce wczesną porą na ulicy Dąbrowskiego. 79-letni kierowca nie ustąpił pierwszeństwa na oznakowanym przejściu. Poszkodowana to 59-latka.
Policja wyjaśnia okoliczności tego incydentu. Wpływ na sytuację mogły mieć trudne warunki atmosferyczne, czyli padający deszcz. Sprawcy zatrzymano prawo jazdy.
Wieczorna szarówka
Do kolejnego potrącenia doszło tego samego dnia na ulicy Floriańskiej, około godz. 19:30, także na “pasach”. Tutaj zawinił 19-latek, a ucierpiał 48-letni pieszy. Przyczyna to również nieustąpienie pierwszeństwa.
Policjanci apelują do kierowców, aby podczas utrudnionej widoczności i trudnych warunków atmosferycznych zwolnić, zachować szczególną ostrożność i uważnie obserwować drogę. Dotyczy to szczególnie rejonów przejść dla pieszych. Również i piesi powinni zadbać o swoje bezpieczeństwo.
- Powinni unikać nagłego wchodzenia na jezdnię, nie wchodzić bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd oraz pamiętać o odblaskach, które znacząco zwiększają widoczność i bezpieczeństwo - podkreśla podkom. Magdalena Jurkowska, p. o. oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie.









Napisz komentarz
Komentarze