Nowa reforma, nazwana Reformą26 Kompas Jutra, ma być inna niż poprzednie. Ministerstwo stawia na szerokie konsultacje i spokój. Ministra Barbara Nowacka zapowiedziała, że zmiany będą wprowadzane stopniowo, by nie wywoływać chaosu.
– Chcemy wdrażać zmiany mądrze, wykorzystując najlepsze praktyki. Nauczyciele muszą mieć większą autonomię – mówiła Barbara Nowacka w Chorzowie.
Wiceminister Henryk Kiepura zapowiedział, że w naszym regionie odbędzie się jeszcze siedem podobnych spotkań. Resort chce słuchać nie tylko nauczycieli z wielkich aglomeracji, ale też tych z mniejszych miejscowości, „blisko domu”.
Koniec z nauką sprzed dekad
Obecny na konferencji marszałek Wojciech Saługa zwrócił uwagę na to, że dzisiejsi uczniowie często czerpią wiedzę z nowoczesnych platform szybciej niż szkoła nadąża z programem.
– Edukacja nie może schematem przypominać nauczania sprzed trzech czy czterech dekad. Świat po prostu idzie do przodu – zaznaczył marszałek, zapraszając jednocześnie na majowy Śląski Kongres Oświaty.
Reforma stawia na tzw. kompetencje przyszłości. Zamiast suchej teorii, uczniowie mają skupić się na:
pracy projektowej i doświadczeniach,
komunikacji i sprawczości,
umiejętnościach praktycznych i logicznym myśleniu.
Reforma zacznie obowiązywać od września 2026 roku. Wdrażanie będzie sukcesywne:
Rok szkolny 2026/2027: Nowa podstawa programowa w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkół podstawowych.
Rok szkolny 2027/2028: Zmiany obejmą klasy I szkół ponadpodstawowych.
Celem jest stworzenie szkoły, w której uczeń rozumie, po co się uczy, a nauczyciele cieszą się prestiżem i zaufaniem. Jak podkreślają przedstawiciele MEN, każdy uczeń musi mieć równe szanse, niezależnie od tego, gdzie mieszka i do jakiej placówki uczęszcza.
















Napisz komentarz
Komentarze