Mecz mógł zacząć się zupełnie inaczej. Już w 2. minucie kibice poderwali się z miejsc, gdy w dogodnej sytuacji znalazł się Łukasz Biel. Piłka po jego strzale minęła jednak światło bramki i – jak się później okazało – była to jedna z niewielu szans na nawiązanie wyrównanej walki w pierwszej odsłonie.
Potem strzelali już tylko goście. Katem chorzowian okazał się Mateusz Kostecki, który jeszcze przed przerwą skompletował hat-tricka. Defensywa Ruchu miała ogromne problemy szczególnie przy stałych fragmentach gry, po których padły aż trzy bramki dla ekipy z Pniew. Wynik 0:5 do przerwy był dla podopiecznych Andrzeja Szłapy miażdżący i właściwie zamykał emocje w tym spotkaniu.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ drastycznej zmianie, choć „Niebiescy” próbowali szukać swoich szans. Brakowało jednak zimnej krwi w wykończeniu akcji. Sytuację skomplikował fakt, że w 32. minucie chorzowianie przekroczyli limit fauli, co goście bezlitośnie wykorzystali, zamieniając przedłużony rzut karny na siódmą bramkę.
Gospodarze zdołali jednak uratować honor w końcówce. W 35. minucie po błędzie rywali i asyście Daniela Jagodzińskiego, Michał Tkacz trafił do siatki. Cztery minuty później naciskany przez Tkacza Oliwier Siuda skierował piłkę do własnej bramki.
Warto odnotować, że na chorzowskim parkiecie po raz pierwszy z „eRką” na piersi zaprezentowali się nowi skrzydłowi: Patryk Paszek oraz Bartosz Drzyzga.
Sytuacja w tabeli pozostaje trudna – Ruch Chorzów wciąż zamyka stawkę Fogo Futsal Ekstraklasy. Najbliższe dni będą dla drużyny niezwykle intensywne. Już w środę czeka ich wyjazdowe starcie z Piastem Gliwice, a w sobotę (godz. 18:00) kolejna okazja do rehabilitacji przy Dąbrowskiego w meczu przeciwko Dremanowi Komprachcice.
Ruch Chorzów Futsal – Red Dragos Pniewy 2:7 (0:5)
0:1 Mateusz Kostecki, 4 min.
0:2 Mateusz Kostecki, 5 min.
0:3 Piotr Błaszyk, 10 min.
0:4 Mateusz Kostecki, 11 min.
0:5 Oliwier Siuda, 19 min.
0:6 Mateusz Kostecki, 29 min.
0:7 Piotr Błaszyk, 32 min. - przedł. karny
1:7 Michał Tkacz, 35 min.
2:7 Oliwier Siuda, 39 min. - samobójcza
Ruch: Mura – Wojtyna, Borkowski, Jagodziński, Biel oraz Pstrusiński, Salisz, Jankowski, Seget, Hartstein, Tkacz, Drzyzga, Szemiot, Paszek; trener: Andrzej Szłapa.
Red Dragons: Marcarini – Klatkiewicz, Ramirez, Błaszyk, Delgado praz Charrier, Kostecki, Rodriguez, Siuda, Stankowiak, Gładyszewski; trener Łukasz Frajtyag.
Sędziowali: Jan Gawle, Paweł Charchut, Dawid Cieślok, Mateusz Bielawski.
Żółte kartki: Paszek








Napisz komentarz
Komentarze