Narodziny w śląskim zoo
Wśród najmłodszych mieszkańców są dwa arui – samiczka i samiec. Arui pochodzi z północnej Afryki – z gór Atlasu i rejonów Sahary. Gatunek ten jest uznawany za narażony na wyginięcie (kategoria VU według IUCN), głównie z powodu nadmiernych polowań. Zwierzęta te charakteryzuje jasnobrązowe umaszczenie oraz obecność rogów u obu płci – u samców są one znacznie większe. Arui doskonale wspinają się i skaczą po skałach, co czyni je prawdziwymi mistrzami górskiego terenu.
W stadzie flamingów wykluły się trzy młode czerwonaki różowe. Choć nazwa sugeruje intensywną barwę, pisklęta wcale nie są różowe – ich upierzenie ma kolor szary. Różowa barwa dorosłych ptaków nie jest wrodzona, lecz pochodzi z diety bogatej w karotenoidy obecne w glonach i drobnych skorupiakach. Ciekawostką jest tzw. „ptasie mleczko” – pożywna, czerwonawa wydzielina z górnego odcinka układu pokarmowego, którą oboje rodzice karmią młode. To właśnie dzięki niej pisklęta szybko rosną, a rodzice w tym czasie stopniowo bledną.
Na świat przyszedł również pelikan mały. Gatunek ten zamieszkuje tereny bagienne, płytkie jeziora i laguny Afryki, Półwyspu Arabskiego oraz Madagaskaru. Charakteryzuje się jasnym, białawym upierzeniem z ciemniejszymi końcówkami skrzydeł. Jak wszystkie pelikany, posiada długi dziób z charakterystycznym skórzastym workiem, który ułatwia chwytanie i połykanie pokarmu.
Nowi przybysze
Do śląskiego zoo przyjechała para szpaków balijskich oraz wyspiarek płowobrzuchy z wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Ptaki można spotkać w hali wolnych lotów w budynku egzotarium, gdzie dobrze zaaklimatyzowały się w towarzystwie innych mieszkańców pawilonu, m.in. gołąbków zielonoskrzydłowych i puchoczubów.
Szpak balijski występuje naturalnie wyłącznie na indonezyjskiej wyspie Bali. W przeciwieństwie do znanych nam rodzimych szpaków ma śnieżnobiałe upierzenie, co czyni go wyjątkowo efektownym gatunkiem.
Wyspiarek płowobrzuchy jest natomiast ptakiem skrytym i płochliwym. Rzadko lata – większość czasu spędza na ziemi, a w razie zagrożenia oddala się pieszo. W odróżnieniu od wielu innych gołębi żywi się również bezkręgowcami.
Nową mieszkanką pawilonu lasu deszczowego została także młoda bolita brazylijska o imieniu Emily, która przyjechała z ogrodu zoologicznego w Berlinie. Dołączyła do samca Horacego. Pancerniki szybko nawiązały kontakt i dobrze się ze sobą czują – zdarza im się nawet podjadać sobie nawzajem pokarm. Ze względu na nocny tryb życia bolity nie zawsze są jednak łatwe do zaobserwowania przez odwiedzających.
Nowe narodziny oraz przyjazdy kolejnych zwierząt to ważny element działalności śląskiego zoo – zarówno w kontekście ochrony gatunków zagrożonych, jak i wzbogacania edukacyjnej misji ogrodu.
Śląski Ogród Zoologiczny serdecznie zaprasza do odwiedzin i poznania nowych mieszkańców. W sezonie zimowym (do końca marca) zoo jest czynne codziennie w godzinach 9:00–16:00, kasy biletowe oraz wejście na teren ogrodu funkcjonują w godzinach 9:00–15:00, a pawilony można zwiedzać do godziny 15:45. Dodatkowo jeszcze do końca lutego obowiązuje zimowa promocja cenowa – bilet normalny kosztuje 20 zł.








Napisz komentarz
Komentarze