Marek Akciński nowym wiceprezydentem?
O możliwości jego powołania pisaliśmy już pod koniec stycznia, kiedy ważyły się losy budżetu na rok 2026. Wówczas radni Prawa i Sprawiedliwości poparli niemal niezmieniony projekt z grudnia 2025 roku. W tle negocjacji pojawiło się stanowisko wiceprezydenta miasta.
Marek Akciński to menedżer i prawnik z bogatym doświadczeniem w nadzorze nad spółkami Skarbu Państwa oraz podmiotami komunalnymi, szczególnie w regionie Śląska. To również bliski współpracownik Marka Wesołego, posła na Sejm RP z okręgu katowickiego (nr 31). Najbardziej znaną funkcją Akcińskiego było stanowisko wiceprezesa zarządu ds. gospodarki kapitałowej w spółce Węglokoks S.A. (jednego z kluczowych podmiotów w polskim sektorze górniczym). Został odwołany po zmianie rządu w 2024 roku.
Czy zostanie oficjalnie przedstawiona koalicja PiS-RS Szymona Michałka?
Wiceprezydenta miasta w drodze zarządzenia powołuje prezydent Szymon Michałek. Podczas ostatniej sesji w rozmowie z naszym portalem wskazał on datę 1 marca, jednak kuluarowe doniesienia sugerują wcześniejszy termin. Przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Chorzowie, Grzegorz Krzak, komentuje sytuację następująco:
– My jako ugrupowanie jesteśmy otwarci na ścisłą współpracę, utworzenie stałej większości i wzięcie odpowiedzialności za współrządzenie. Nasza gotowość jest. Natomiast jeżeli chodzi o stanowisko wiceprezydenta – bo po panu Jacku Króliczku jest i będzie wakat – to oczywiście decyzja pana prezydenta. To jego kompetencja: dobór najbliższych współpracowników. Jeżeli chodzi o kwestie programowe, rozmowy trwają.
Jak udało nam się ustalić, jeszcze w tym tygodniu może nastąpić oficjalna prezentacja koalicji PiS-RS oraz przedstawienie nowego wiceprezydenta.
"To była zwykła kłótnia w rodzinie"
O dynamicznie zmieniającą się sytuację polityczną w mieście zapytaliśmy byłego wiceprezydenta, a obecnie przewodniczącego klubu Koalicja Obywatelska, Marcina Michalika:
– To, że budżet nie przeszedł 18 grudnia, jest raczej efektem kłótni w rodzinie. Od zasadniczo 13 miesięcy radni Prawa i Sprawiedliwości popierają działania Szymona Michałka. Teraz prawdopodobnie zażądali wyższej ceny i udziału w „łupach”, czego wcześniej prezydent nie realizował. Radni poparli budżet na rok 2025 i udzielili mu absolutorium, niezależnie od tego, czy podejmowane decyzje były dobre dla mieszkańców. A później „zacięła się maszynka do głosowania”. Doniesienia o powołaniu wiceprezydenta z PiS-u tłumaczą, dlaczego budżet, który wcześniej był zły, nagle stał się dobry, choć merytorycznie nic się w nim nie zmieniło.








Napisz komentarz
Komentarze