Pożegnanie w Lahti
Już w trakcie trwania Zimowych Igrzysk Olimpijskich, Maciej Staręga wspominał zakończeniu kariery. Symboliczne pożegnanie miało miejsce w Lahti – miejscu, gdzie dziewięć lat temu zajął najwyższe w karierze 8. miejsce w mistrzostwach świata w sprincie indywidualnym. Po zakończeniu niedzielnego biegu na 10 km stylem klasycznym, Staręga wykonał symboliczny gest klękając i całując śnieg. W strefie mety czekali na niego koledzy z drużyny z szampanem i gratulacjami za lata reprezentowania biało-czerwonych barw.
- Sport to niesamowita przygoda. To był piękny okres życia i mnóstwo wspaniałych wspomnień. Moje ciało po prostu czuje, że to koniec – napisał zawodnik w mediach społecznościowych, dziękując kibicom i rodzinie za wsparcie na tej długiej, czteroletniej olimpijskiej drodze (Soczi, Pjongczang, Pekin oraz Mediolan-Cortina).
„Kiedyś biegi były inne”
W obszernym wywiadzie udzielonym dla TVP Sport, Maciej Staręga podzielił się refleksjami na temat tego, jak zmieniła się dyscyplina, której poświęcił życie. Jak sam przyznał:
- Mam wrażenie, że tamte biegi były bliżej ludzi. Były bardziej społeczne. Po pierwsze, ekipy więcej się między sobą wtedy integrowały, rozmawiały, spędzaliśmy czas. Dziś panuje jakaś izolacja, strach przed infekcjami, ograniczone zaufanie. (...) Kiedyś biegi narciarskie były inne – wspominał na łamach TVP Sport.
Zawodnik zauważył również, że współczesny sport wyczynowy stał się bardzo hermetyczny, nastawiony na przekaz telewizyjny, przez co ucieka gdzieś duch wspólnoty, który towarzyszył mu na początku kariery w 2010 roku.
Najważniejsze osiągnięcia
Maciej Staręga czterokrotnie reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich (Soczi 2014, Pjongczang 2018, Pekin 2022 oraz Mediolan-Cortina 2026). Jego najlepszym wynikiem olimpijskim w rywalizacji indywidualnej była 19. lokata w sprincie wywalczona w 2022 roku w Pekinie. W Mistrzostwach Świata najwyżej plasował się na 8. miejscu – wynik ten osiągnął zarówno w sprincie drużynowym (Falun 2015, Planica 2023), jak i indywidualnym (Lahti 2017). W zawodach Pucharu Świata dziewięciokrotnie plasował się w czołowej dziesiątce (TOP 10), a jego najwyższym osiągnięciem w tym cyklu było 5. miejsce w sprincie stylem dowolnym w Quebec City w 2016 roku. Ponadto w 2015 roku zajął 4. miejsce w sprincie stylem dowolnym podczas Uniwersjady w Szczyrbskim Jeziorze.
Co dalej z chorzowskim olimpijczykiem?
Choć Maciej Staręga pochodzi z Siedlec, od lat związany jest z naszym miastem. To właśnie w Chorzowie, w kościele pw. św. Wawrzyńca, w 2019 roku on i chorzowianka, Monika Hojnisz powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, tworząc jedno z najbardziej utytułowanych sportowych małżeństw w Polsce. Maciej szybko stał się częścią lokalnej społeczności – mogliśmy go spotkać nie tylko na trasach narciarskich, ale i na ścieżkach Parku Śląskiego czy podczas „Chorzowskiej Dychy”, którą zresztą wygrał w 2021 roku.
Zakończenie kariery nie oznacza, że Maciej Staręga całkowicie zniknie ze świata sportu. W rozmowie z mediami przyznał, że ze względu na specyfikę organizmu (tzw. sportową arytmię serca), nie może nagle przestać się ruszać i „usiąść na kanapie”. Planuje pozostać przy sporcie, choć na razie nie sprecyzował, w jakiej roli – czy jako trener, działacz, czy może w sferze biznesowej.








Napisz komentarz
Komentarze