Po zwycięstwie w ostatniej kolejce z Energą Start Elbląg szczypiornistki z Kalisza wciąż liczą na uratowanie sezonu. Potrzebne jest jednak zwycięstwo w nadchodzącym starciu z drużyną będącą w bezpośrednim sąsiedztwie w tabeli – Sośnicą Gliwice. Gliwiczanki w trzech ostatnich spotkaniach zanotowały porażki, co pozwala podopiecznym Ivo Vavry realnie myśleć o dogonieniu rywalek.
– Do końca sezonu nie zostało wiele. Wiemy, jak ważny jest dla nas kolejny mecz. Damy z siebie wszystko na boisku, aby wrócić na zwycięską ścieżkę – mówi szczypiornistka Sośnicy Gliwice, Karolina Mokrzka.
Czy to jeszcze derby?
Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2025/2026 szczypiornistki KPR Ruch Chorzów musiały przenieść się z Chorzowa do Kalisza, jednak wiele z nich wciąż ma domy rodzinne w naszym mieście.
– Praktycznie całą karierę grałam tutaj, w Chorzowie. Sama jestem ze Śląska, więc wielu moich znajomych, rodzina i kibice stąd pochodzą. Myślę, że dla tych ludzi ten mecz będzie o tyle fajny, że mogą przyjechać i nas wspierać. Obecność bliskich i kibiców zawsze dodatkowo motywuje do gry. Na pewno będzie to wyjątkowe spotkanie – mówi Karolina Jasinowska, obrotowa TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz.
W tym sezonie szczypiornistki TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz wygrały trzy spotkania i do będącej przed nimi w tabeli, Sośnicy Gliwice tracą osiem punktów. Do zakończenia sezonu pozostały cztery spotkania w grupie spadkowej w tym dwa z bezpośrednim rywalem do utrzymanie, ekipą z Gliwic.
Mecz zostanie rozegrany w poniedziałek o godzinie 18:00 w hali przy ulicy Sikorskiego 130 w Gliwicach.








Napisz komentarz
Komentarze