Czarna karta historii: Tragedia w KWK „Barbara-Chorzów”
Dziś mija dokładnie 46 lat od jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w powojennym przemyśle wydobywczym naszego miasta. 21 kwietnia 1980 roku w kopalni „Barbara-Chorzów” doszło do katastrofy, w której życie straciło 7 górników.
To wydarzenie na zawsze pozostało bolesną raną w pamięci lokalnej społeczności. Choć kopalnie odchodzą do historii, pamięć o tych, którzy „zostali na szychcie”, wciąż definiuje tożsamość dzisiejszego Chorzowa.
Stanisław Kozubski – głos robotników w Sejmie
Warto dziś wspomnieć postać nierozerwalnie związaną z naszym miastem. 21 kwietnia 1889 roku urodził się Stanisław Kozubski. Był to człowiek czynu: wybitny działacz związkowy, robotnik, a wreszcie poseł na Sejm III kadencji w II Rzeczypospolitej. Kozubski całe swoje życie poświęcił walce o prawa pracownicze. Zmarł w 1935 roku w Chorzowie, pozostawiając po sobie dziedzictwo społecznika, który nie zapomniał o swoich korzeniach.
Pechowa główka Stefana Katzy’ego
Dla kibiców Ruchu Chorzów dzisiejsza data kojarzy się z dość osobliwym wpisem w klubowych kronikach. 21 kwietnia 1929 roku legendarny obrońca przedwojennych „Niebieskich”, Stefan Katzy, zapisał się w historii meczu z Garbarnią Kraków w sposób, o którym pewnie chciałby szybko zapomnieć.
W zremisowanym 1:1 spotkaniu Katzy strzelił bramkę samobójczą... głową. Mimo tego niefortunnego zdarzenia, Katzy pozostaje jedną z ikon dawnego Ruchu, a ta anegdota tylko pokazuje, że futbol bywa przewrotny nawet dla najlepszych.
"Nietypowe święta"
Jeśli szukacie powodów do świętowania poza granicami naszego miasta, 21 kwietnia oferuje ich całkiem sporo:
Urodziny Rzymu: Według legendy to właśnie dzisiaj, w 753 r. p.n.e., Romulus założył „Wieczne Miasto”. 2779 lat później Rzym wciąż zachwyca, podobnie jak nasze lokalne zabytki.
Światowy Dzień Kreatywności i Innowacji: To idealna okazja, by odwiedzić Planetarium Śląskie lub Muzeum Hutnictwa. Nic tak nie pobudza kreatywności jak kontakt z nauką i techniką w nowoczesnym wydaniu.
Dzień Herbaty: Choć to święto rdzennie brytyjskie, nic nie stoi na przeszkodzie, by uczcić je filiżanką aromatycznego Earl Greya w jednej z chorzowskich kawiarni.








Napisz komentarz
Komentarze