Zawodnicy Ruchu niewiele ponad tydzień temu zagrali historyczny mecz z Wisłą Kraków. W niedzielnym pojedynku, nazywanym Meczem Mistrzów na trybunach chorzowskiego Kotła Czarownic stawiło się ponad 53 tys. kibiców, co ustanowiło absolutny rekord frekwencji XXI wieku w polskiej piłce. Kurz po tym spotkaniu jednak opadł, a Niebiescy musieli powrócić do walki o punkty w Betclic 1. Lidze. W 30. ligowej kolejce ich rywalem był zespół Pogoni Grodzisk Mazowiecki.
Już od początku spotkania pojedynek ten obfitował w wiele emocji. Zaledwie 120 sekund po pierwszym gwizdku Jakub Bielecki musiał bowiem wyciągać piłkę ze swojej bramki. Futbolówka znalazła się w bocznej strefie boiska, tam dopadł do niej Oliwier Olewiński i po dobrym dośrodkowaniu ze skrzydła gola po strzale głową zdobył Aleksander Gajgier.
Na odpowiedź Niebieskich kibice zgromadzeni na Superauto.pl Stadionie Śląskim nie musieli jednak długo czekać. Kiedy na zegarze wybiła 12. minuta Jakub Jendryka z lewego skrzydła podał futbolówkę w środek boiska. Piłka przeleciała przez całe pole karne gości, aby finalnie dotrzeć do Denisa Ventury. Słowak przytomnie zagrał ją do Szymona Szymańskiego, a kapitan Ruchu oddał fantastyczny strzał po którym futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki, aby finalnie wpaść do bramki Pawła Kieszka.
Po wybuchowym pierwszym kwadransie i strzelonym golu inicjatywę przejęli gospodarze. To oni atakowali, a przed dobrymi szansami stawali Shuma Nagamatsu, Daniel Szczepan czy Patryk Szwedzik. Ten ostatni zmarnował także świetną szansę na kontrę przed samym końcem pierwszej połowy, kiedy to zawodnik Ruchu za mocno wypuścił sobie piłkę. Na przerwę piłkarze schodzili więc przy wyniku 1:1.
W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się znacząco. Ruch prowadził grę i częściej znajdował się w posiadaniu piłki, a goście z województwa mazowieckiego odgryzać próbowali się głownie grając z kontrataku. Przewaga zawodników ubranych w wyjątkowe koszulki z nazwą Fundacji Cancer Fighters jednak rosła i finalnie w okolicach 75 minuty przełożyła się na drugą bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bardzo aktywny dzisiejszego dnia Ventura najlepiej zachował się w polu karnym Kieszka i z bliskiej odległości skierował piłkę lewą nogą tuż przy słupku.
Kiedy wydawało się, że Niebieskim uda się dowieźć zwycięstwo i trzy punkty w 86. minucie rzut rożny rozegrali goście z Gordziska Mazowieckiego. Piłkę zagrano na krótki słupek, a tam najwyżej wyskoczył Kacper Los. Obrońca Pogoni przedłużył głową, a futbołowka przeleciała na drugi słupek bramki Bieleckiego. Tam dopadł do niej Jakub Lis, który skierował ją do bramki. Mecz zakończył się podziałem punktów.
Na sam koniec warto dodać, że wyjątkowe trykoty w których zagrali dzisiaj zawodnicy Ruchu z logo Fundacji Cancer Fighters były oczywiście związane z historycznym stream'em charytatywnym Łatwoganga. W późniejszym czasie koszulki zostaną bowiem zlicytowane, a cały zysk przeznaczone na fundację i walkę z rakiem!
Ruch Chorzów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:2 (1:1)
0:1 Aleksander Gajgier, 2 min.
1:1 Szymon Szymański, 12 min.
2:1 Denis Ventura, 71 min.
2:2 Jakub Lis, 87 min.
Ruch: Bielecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Lukić, Karasiński, Jendryka (90+1 Mezghrani), Sz. Szymański, Nagamatsu (46 Ceglarz), Ventura (90+1 Szwoch), Szwedzik (90+1 Rosół), Szczepan (80 Kolar); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Gradecki, Komor, Watson, Preisler.
Pogoń: Kieszek – Olewiński, Farbiszewski, Noiszewski, Gajgier, Niewiadomski (46 Konstantyn) – Szczepaniak (75 Jaroń), Los, Dias (66 Głogowski), Adkonis (59 Adamczyk) – Gieroba (75 Lis); trener: Piotr Stokowiec.
Rezerwowi: Glacel, Barnowski, Jędrasik, Korczakowski.
Żółte kartki: Noiszewski.
Sędziował: Wojciech Myć (Włodawa).








Napisz komentarz
Komentarze