Twórcy "Piekła i raju" wracają z kolejną muzyczną opowieścią – tym razem o rodzinie, w której z pozoru wszystko jest na swoim miejscu. Ojciec (Dariusz Niebudek), matka (Marta Tadla), córka (Sofiia Popova) i syn (Hubert Waljewski) żyją razem, a jednak coraz bardziej oddalają się od siebie.
- Początkowo to modelowa rodzina. Spełniony zawodowo ojciec, obdarzona klasą matka, dorastająca córka, poszukujący syn. Gdzieś w codzienności ich szczęście blaknie. Każdy ciągnie w swoją stronę, a wspólny portret rozrywa się na cztery postrzępione skrawki - czytamy w opisie spektaklu.
Realizatorzy "Kto w płomieniach" nie chcą, by wyłącznie śledzić tu rodzinną historię, ale i wtopić się w świat bohaterów, oddychać tym samym, gęstym powietrzem, chłonąć graną na żywo muzykę. Zawieszają narrację w przestrzeni pomiędzy realnym a wyśnionym, przeżytym a wyobrażonym.
Spektakl inspirowany jest twórczością Leonarda Cohena. Krzysztof Prus poznał jego twórczość jako siedemnastolatek spragniony odrobiny transcendencji w szarej, PRL-owskiej rzeczywistości. Teraz wrócił do niej, by kontynuować historię kuszonego na przemian przez Diabła i Anioła Everymana, znanego widzom Teatru Rozrywki ze spektaklu "Piekło i raj". Tym razem wybrał poezje z różnych etapów twórczości Cohena i osadził je w kontekście rodzinnym. Tak powstało szczególnego rodzaju studium rodzinnych więzi, w którym bohaterowie nie rozmawiają ze sobą wprost, ale ubierają namiętności, rozterki i żale w słowa piosenek, które łączy jedno – dojmująca potrzeba miłości.
- Pozostaje pytanie, czy przy niezliczonej liczbie coverów Cohena we wszystkich możliwych językach, tonacjach i stylistykach świata, do jego "Hallelujah" można wnieść jeszcze cokolwiek świeżego? Otóż tak. Niewiele jest osób obdarzonych taką wyobraźnią melodyczną, harmoniczną i kolorystyczną, taką wrażliwością muzyczną i kreatywnością, co Radosław Michalik – autor aranżacji i kierownik muzyczny przedsięwzięcia. Takie osoby są organicznie niezdolne do działań miałkich i odtwórczych, przy przygotowaniach do jesiennej premiery wyszły więc spod jego pióra małe, barwne Cohenowskie perełki - zdradzają w Teatrze Rozrywki.
"Kto w płomieniach" to poetycka opowieść muzyczna o tym, jak miłość zamienia się w nienawiść i – przerażona własnym odbiciem – rozpaczliwie szuka sposobu, by wrócić. Jakąś cząstkę siebie bohaterowie będą musieli po drodze pożegnać. Co zyskają w zamian?
Odpowiedź na to pytanie poznamy 23 października. Później spektakl będzie można również zobaczyć 24, 25, 29, 30, 31 października oraz 2 listopada. Bilety są już dostępne w sprzedaży. Można je nabyć >>TUTAJ<<.
OBSADA:
Ojciec - Dariusz Niebudek
Matka - Marta Tadla
Syn - Hubert Waljewski
Córka - Sofiia Popova
oraz zespół muzyczny Teatru Rozrywki
muzyka i teksty piosenek: Leonard Cohen
przekład tekstów piosenek: Maciej Karpiński i Maciej Zembaty
scenariusz i reżyseria: Krzysztof Prus
kierownictwo muzyczne i aranżacje: Radosław Michalik
scenografia, kostiumy, reżyseria światła: Marek Mikulski
projekcje: Maciej Mikulski
asystent reżysera: Hubert Waljewski
asystent kostiumografa: Anna Drobczyk
inspicjent: Artur Wacławek
realizacja dźwięku: Mirosław Wołoszyn
plakat: Wiktoria Ozner

Napisz komentarz
Komentarze