Zakończono wielowątkowe śledztwo dotyczące głównie nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami publicznymi. Prokurator wydał akt oskarżenia, który objął 20 osób, w tym byłego prezydenta Chorzowa Andrzeja K. i jego zastępcę, Marcina M. Akt oskarżenia trafił już do Sądu Okręgowego w Katowicach.
Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, liczący ponad 160 tomów. Motorem napędowym śledztwa były obszerne zeznania Magdaleny S., byłej pełnomocniczki prezydenta Chorzowa. Dodatkowo prokurator przesłuchał ponad 100 świadków, zasięgnął szeregu opinii biegłych i uzyskał dokumentację od podmiotów objętych śledztwem. Czynności objęły także przeszukania w domach prezydenta i jego zastępców oraz w siedzibach Ruchu Chorzów, MORiS-u, Spartana i biurach lokalnych mediów.
Milionowe straty
Kluczowe ustalenia, w ocenie prokuratora, świadczą o tym, że w latach 2011 – 2020 dochodziło do nieprawidłowości w finansowaniu spółki Ruch Chorzów. Wsparcie udzielane przez Miasto Chorzów odbywało się w różnych formach – pożyczek, obejmowania akcji emitowanych przez Ruch, a także przetargu, który miał być ustawiony. Nieprawidłowości dotyczyły także zakupu przez Miasto Chorzów ratusza Gminy Hajduki Wielkie.
– W ocenie prokuratora, zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, iż łączna szkoda jaką poniosło Miasto Chorzów wyniosła ponad 29 mln złotych. Szkoda po stronie jednej ze spółek komunalnych wyniosła natomiast 12 mln złotych – wyjaśnia prok. Aleksander Duda rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Poza byłym prezydentem i jego zastępcą na ławie oskarżonych zasiądą m. in. były prezes Ruchu Chorzów Jan Ch., sekretarz miasta i byli urzędnicy.
Wśród zarzutów przedstawionych podejrzanym znalazły się m.in. działanie na szkodę Miasta Chorzów i wyrządzenie mu szkody majątkowej, zakłócanie przetargu publicznego, przyjmowanie niedozwolonych korzyści majątkowych w trakcie kampanii wyborczej w 2018 roku, niedopełnienie obowiązków oraz nadużycie uprawnień poprzez wykorzystywanie pracowników urzędu miasta w kampanii wyborczej.
Trudne czasy dla sportu
Seria zarzutów dotyczy wspierania spółki Chorzów poprzez wykup akcji przez miasto. Zdaniem śledczych takie działanie miało być sprzeczne z interesem mieszkańców Chorzowa i wskazano takie wydatkowanie środków publicznych jako niegospodarne.
Rozstrzygnięcie w tej sprawie może wstrząsnąć całą sportową Polską, a zanim do niego dojdzie, mogą zostać zamrożone środki dla wielu klubów w kraju. Nie jest tajemnicą, że podobne praktyki stosuje się w znacznej liczbie samorządów.
Przypomnijmy, już za kadencji obecnego prezydenta Chorzowa Szymona Michałka, Miasto Chorzów objęło kolejny pakiet akcji Ruchu Chorzów w wysokości 3,8 mln zł. Co ciekawe, prezydent Michałek będzie świadkiem w sprawie, ponieważ sam zgłosił do prokuratury wniosek o zbadanie, czy przetargi na promocję miasta przez sport nie zostały ustawione pod Ruch Chorzów.
Były przewodniczący niewinny
Uprawomocnił się już wyrok w innym wątku związanym z innymi nieprawidłowościami w Chorzowie. Sąd uniewinnił byłego przewodniczącego Rady Miasta Chorzów Waldemara Kołodzieja oraz trzy inne osoby. Kluczowe dla oskarżenia zeznania zostały uznane przez sąd za niewiarygodne.


Napisz komentarz
Komentarze