Zdarzenie miało miejsce w piątek, 23 października. Na chorzowskie złomowisko przy ul. Wilhelma Kollmanna wjechała ciężarówka z kontenerem. Analiza na bramce radiometrycznej wykazała przekroczenie poziomu promieniowania. Na miejsce wezwano służby.
Jak ustalono, transport zawierał rurę, najprawdopodobniej pokopalnianą, w której znajdowały się osady z zawartością radu-226. Wykazana obecność izotopu została potwierdzona przez pomiar wykonany przez strażaków.
– Poziom promieniowania nie stwarzał zagrożenia dla zdrowia pracowników ani otoczenia – potwierdził w rozmowie z Tubą Chorzowa kpt. Michał Adamek, oficer prasowy chorzowskiej straży pożarnej.
Następnie złom przekazano z powrotem właścicielowi, na którego nałożono obowiązek jego utylizacji. Cała procedura musi teraz zostać przeprowadzona w ściśle określony sposób, pod nadzorem Państwowej Agencji Atomistyki oraz z udziałem uprawnionej firmy zajmującej się obsługą odpadów promieniotwórczych.
Czynności na miejscu przeprowadziła także policja. Zebrane informacje zostaną przekazane do prokuratury, która zdecyduje, czy doszło do popełnienia przestępstwa oraz czy istnieją podstawy do wszczęcia śledztwa.


Napisz komentarz
Komentarze