Waldemar Fornalik nie krył, że remis w Siedlcach ma dla Ruchu dwie strony. Chorzowianie dobrze weszli w spotkanie z Pogonią, lecz po stracie gola w 14. minucie ich gra straciła impet. Przed przerwą, w ocenie trenera, konkretniejsi byli gospodarze.
Zmiany pomogły Ruchowi wrócić do meczu
Po przerwie Fornalik zobaczył inną drużynę. Podkreślił, że roszady w składzie dały Niebieskim więcej energii i pozwoliły naciskać na rywala. Ruch dopiął swego w 90. minucie, gdy Max Pawłowski zdobył bramkę na 1:1.
Szkoleniowiec przyznał, że jego zespół mógł jeszcze powalczyć o drugiego gola. Jednocześnie przypomniał, że przebieg pierwszej połowy nie dawał podstaw do uznania remisu za stratę dwóch punktów. „Punkt na trudnym terenie trzeba po prostu przyjąć” – podsumował Fornalik po meczu.
Wypowiedź trenera pokazuje, jak różne były obie połowy wtorkowego spotkania. Ruch uratował remis w końcówce, ale do kolejnego meczu zabiera również wnioski z gry przed przerwą.


Napisz komentarz
Komentarze