Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 06:15
Reklama Baner reklamowy

Klęska Ruchu w Krakowie. Sytuacja robi się trudna

"Niebiescy" przegrali z Cracovią Kraków 0:2 (0:2) w meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy. To trzecia porażka z rzędu podopiecznych Krzysztofa Warzychy, a ich sytuacja w tabeli robi się niezwykle trudna...
Klęska Ruchu w Krakowie. Sytuacja robi się trudna

Sytuacja "Niebieskich" w ostatnich tygodniach staje się niezwykle trudna. Wysokie porażki z Śląskiem Wrocław 0:6 i Piastem Gliwice 0:3 mocno komplikują sprawę utrzymania się w Lotto Ekstraklasie. Dodatkowo po doniesieniach portalu weszlo.com, Komisja Licencyjna ma ponownie rozpatrzyć wniosek "Niebieskich" i tym razem już przy zielonym stoliku możemy stracić szansę gry w Lotto Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Wracając jednak do piątkowego wyjazdowego starcia z Cracovią Kraków Szkoleniowiec Krzysztof Warzychy zdecydował się na kilka zmian. Do wyjściowego składu Niebieskich wrócili Michał Helik, Miłosz Przybecki, Łukasz Surma i Jarosław Niezgoda.

Scenariusz spotkania był najgorszy z możliwych. Już w 80 sekundzie Cracovia wyprowadziła szybką kontrę. Sebastian Steblecki dostał podanie w polu karnym Ruchu, przymierzył i uderzył w dalszy róg, pokonując Libora Hrdlickę. Brak pomysłu na atak pozycyjny to największy mankament chorzowian w tym fragmencie gry. W 13. minucie błąd Urbańczyka w polu karnym, piłka trafia pod nogi Krzysztofa Piątka, który pokonuje Libora Hrdlickę i wyprowadza gospodarzy na 2:0. Kolejne minuty nie zmieniły obrazu gry, a gospodarze przeprowadzali kolejne groźne akcje, głównie po prostych błędach w obronie w wykonaniu "Niebieskich".

Chorzowianie obudzili się w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy. Najpierw Bartosz Nowak trafił w poprzeczkę, a po chwili Jarosław Niezgoda znalazł się w sytuacji sam na sam w której to...spudłował, a jak później się okazało był na spalonym. Kolejne okazje zmarnowali Paweł Oleksy, który uderzył głową po dośrodkowaniu Łukasza Monety, a Miłosz Przybecki również nie trafił do bramki. Zryw w ostatnich minutach podopiecznych Krzysztofa Warzychy to jedyny pozytyw jaki można było dostrzec po pierwszych 45 minutach meczu.

Od początku drugiej połowy spotkania na boisku pojawili się Jakub Arak w miejsce Nowaka i Michał Koj za Oleksego. Chorzowianie od pierwszych minut chcieli zaatakować bramkę strzeżoną przez Grzegorza Sandomierskiego, jednak podobnie jak to miało miejsce w pierwszej odsłonie ich akcje były nieskładne i nie miały odpowiedniego tempa. W 76. minucie wynik spotkania mogli podwyższyć gospodarze, jednak w sytuacji sam na sam górą był Hrdlicka. Chwilę później chorzowianie stworzyli sobie 100-procentową sytuację bramkową, jednak strzał Jarosława Niezgody trafił w poprzeczkę. Idąc za ciosem w 83. minucie Łukasz Moneta mocno uderzył na bramkę, ale tym razem górą był Sandomierski. Do końca spotkania nic się już niezmieniło. Bezradni chorzowianie przegrali trzeci mecz z rzędu, a ich bilans po trzech spotkaniach to 0 strzelonych bramek i aż 11 straconych!

Porażka jeszcze bardziej skomplikowała i tak już trudną sytuację Ruchu Chorzów. Na dwie kolejki przed końcem "Niebiescy" plasują się na ostatnim 18. miejscu w tabeli, jednak dwa ostatnie spotkania rozegrają z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie (Arką Gdynia i Górnikiem Łęczna). Dwa zwycięstwa mogą spowodować, że Ruch utrzyma się na boisku w Lotto Ekstraklasie, jednak czy to wystarczy. Wszak pozostaje "Zielony Stoliczek", który może wszystko zmienić...

Cracovia Kraków - Ruch Chorzów 2:0 (2:0)

Bramki: Steblecki 2', Piątek 13'

Cracovia: Sandomierski - Malarczyk, Polczak, Wołąkiewicz, Jaroszyński - Wójcicki, Dąbrowski, Kanach, Steblecki, Szczepaniak - Piątek.

Ruch: Hrdlicka - Konczkowski, Grodzicki, Helik, Oleksy - Przybecki, Surma, Urbańczyk, Nowak, Moneta - Niezgoda.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A kiedy w koncu zlikwidujecie estakade i wybudujecie obwodnice? Jak nie potraficie to oddajcie wladze tym co potrafia. Jak potraficie to brac sie do roboty, bo juz dosc czasu zmarnowaliscie!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Z Bytomia do Katowic pojedziemy szybciej. Tramwaje Śląskie podpisały umowy na przebudowę torowiskaAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Zamiast pisac takie glupoty lepiej lec i zbierej podpisy pod referendum. Zgrana ekipa juz czeka.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:40Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: YjzelTreść komentarza: Estakada powinna być zlikwidowana. Zamiast dumać jak ją reanimować myślcie nad organizacją środków i budową obwodnicy. W polsce są środki na budowy obwodnic małych miasteczek i wsi, bo takie się ciagle buduje. Na tak ważną inwestycje tym bardziej będą. A jak Wy politycy jesteście za słabi aby dowieźć ten temat to poprosimy jako społeczeństwo łatwoganga a pomoc. Tylko czy wtedy będziecie nam jeszcze do czegoś potrzebni?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:32Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Niekończąca się opowieść...Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:44Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: obywatelTreść komentarza: Dotyczy stadionu komentarz mateusza borka any komentator. – Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontuData dodania komentarza: 27.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Chorzów w walce z rakiem! Ponad 100 osób zgoliło włosy, a Polska zebrała rekordowe miliony
Reklama
Reklama