Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 22:36
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Kartka z kalendarza: Bliskie spotkania trzeciego stopnia

Dziś obchodzimy „Światowy Dzień UFO”. Nie bez powodu obchodzimy go 2 lipca. Wtedy wspominamy bowiem rocznicę katastrofy UFO w Roswell, która według relacji wielu świadków, miała miejsce w 1947 roku.
Kartka z kalendarza: Bliskie spotkania trzeciego stopnia

Pierwotnie obchodzono święto dwukrotnie: 24 czerwca, jako Światowy Dzień Organizacji UFO (ang. UFODO), w rocznicę pierwszego raportu (1947) o niezidentyfikowanych pojazdach latających (ang. UFO) oraz 2 lipca w rocznicę incydentu w Roswell tegoż samego roku.

Haktan Akdogan, turecki badacz UFO, fundator i przewodniczący centrum badawczego w Stambule (ang.) Sirius UFO Space Sciences Research Center (1997), dyrektor zarządu Międzynarodowego Kongresu UFO (ang. International UFO Congres, IUFOC) w Nevadzie (USA), organizator międzynarodowych konferencji ufologicznych (1999-2001), opublikował deklarację w 2001 roku dla wszystkich organizacji i badaczy oraz wierzących w UFO na świecie, aby oficjalnym dniem wspólnych obchodów Światowego Dnia UFO był dzień 2 lipca.

Incydent w Roswell to rzekome rozbicie się UFO, które miało mieć miejsce 2 lipca 1947 roku ok. 120 km na północny zachód od Roswell w stanie Nowy Meksyk. 2 lipca 1947 roku około godziny 22. Dan Wilmot, miejscowy sprzedawca artykułów żelaznych, i jego żona, siedząc na tarasie swojego domu, zauważyli duży jarzący się przedmiot, który ze znaczną prędkością przeleciał w kierunku północno-zachodnim.

Małżeństwo pobiegło do ogrodu, aby obserwować ów obiekt, przypominający swym kształtem „dwa talerze zwrócone ku sobie wnętrzem”. Po niecałej minucie obiekt zniknął. Wilmot twierdził, że poruszał się on bezszelestnie, zaś jego żona powiedziała później, iż wydawało jej się, że słyszała słaby, ostry, świszczący dźwięk. Według Wilmota znajdował się on na wysokości pięciuset metrów, a przelatywał z szybkością sześciuset, a nawet ośmiuset kilometrów na godzinę. Wielkość obiektu wynosiła jakieś pięć do siedmiu metrów, jego kształt był owalny i przypominał dwa nałożone na siebie spodki.

Rankiem 8 lipca pułkownik William Blanchard, komandor grupy 509., podał prasie i stacjom radiowym wiadomość, że na jednej z farm niedaleko Roswell odnaleziono wrak latającego dysku, po tym jak właściciel posesji – William Brazel – poinformował miejscowego szeryfa, że odkrył przedmiot na swoim terenie. Następnie wrak został zabrany do wojskowej bazy w Roswell, gdzie był badany. Później, decyzją Jesse Marcela, przekazano go naczelnemu dowództwu. Wiadomość o wypadku została bezzwłocznie rozpowszechniona w całym kraju.

Jeszcze tego samego dnia wieczorem dowódca ósmej armii powietrznej generał brygady Roger Ramey ogłosił dementi. Oznajmił, że to, co niektórzy uznali za latający spodek, było w rzeczywistości meteorologicznym balonem sondażowym. W trybie pilnym zwołał również konferencję prasową. Podczas posiedzenia Ramey przedstawił dziennikarzom mocno uszkodzone resztki przedmiotu, zidentyfikowane pośpiesznie przez Irwinga Newtona jako pozostałości po balonie typu Rawin.

9 lipca w prasie zaczęły pojawiać się informacje, jakoby doniesienia z poprzedniego dnia były nieprawdziwe. Gdy dziennikarze chcieli skontaktować się z Williamem Blanchardem, ten wyjechał na urlop. Dowództwo Bazy Lotnictwa w Roswell objął Payne Jennings, który po niedługim czasie został uznany za zaginionego, kiedy samolot lecący z Jenningsem na pokładzie zniknął w Trójkącie Bermudzkim...

Poszukiwacze UFO i wielbiciele teorii spiskowych z pewnością są zaznajomienie z klasyką kina o tej tematyce. Specjalnie dla nich postanowiliśmy przypomnieć kultowy film Stevena Spielberga:

Źródło: wikipedia
Fot.: kadr z filmu „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama