Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 24 stycznia 2026 00:36
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Dom sołtysa - wakacje w Skansenie 2016

Dzisiaj miało miejsce kolejne, bo czwarte już spotkanie z letniego cyklu „Wakacje w skansenie”, którego organizatorem jest Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. Po starodawnej osadzie, chwilowo przejętej przez dzieci, przez kilka godzin roznosił się radosny gwar.
Dom sołtysa - wakacje w Skansenie 2016

„Wakacje w skansenie” to wydarzenie poświęcone dzieciom, mające dostarczyć im zabawy i rozrywki, oferując różne gry, warsztaty oraz quizy. Dodatkowo w zachęcający sposób przekazywane są informacje odnośnie obiektów na terenie skansenu. Tegoroczna edycja jest pierwszą, podczas której odwiedzające Muzeum dzieci mogą zaglądać do środka pomieszczeń związanych z tematyką danego dnia. Dotychczas odbyły się cztery spotkania w ramach cyklu: dom zielarza – 04.07, młyn – 11.07, dom pszczelarza – 18.07 i wreszcie dzisiejsze, które dotyczyło domu sołtysa – 25.07. Wszystkie zajęcia są dostępne bezpłatnie zarówno dla grup zorganizowanych, jak i osób indywidualnych.

Każde spotkanie złożone jest z trzech części:

1. Wizyta w omawianej chałupie, gdzie dzieci będą mogły nabyć wiedzy o jej mieszkańcach, ich życiu i pracy. Dodatkowo mogą się nauczyć wybranej śląskiej zabawy i wziąć udział w quizie związanym z tematyką danego dnia.

2. Zabawy plastyczne i zagadki związane ze zwiedzanym obiektem oraz z działalnością Muzeum.

3. Zabawy muzyczne na scenie.

Obiektem zainteresowania wczorajszego poniedziałku został dom sołtysa. Planowo zabawa miała rozpocząć się o 10:00, ostatecznie zaczęła się z delikatnym opóźnieniem, bo o 10:04. Dzieci niecierpliwie czekały na początek. Miejscem zbiórki była karczma, krótko przed 10:00 jeszcze pusta, po 10:00 brakowało miejsc przy poustawianych ławkach.

karczma
Spotanie otworzyła zabawa konkursowa, będąca stałym elementem początkowym zajęć. Małym uczestnikom rozdano mapki skansenu, kartki do notowania, zadaniem dzieci było odnalezienie omawianej chałupy - domu sołtysa, czyli chałupy z Katowic o numerze 52 i zaznaczenie jej na mapce.

mapa

Po wykonaniu tej czynności należało udać się do budynku i wziąć udział w teście na spostrzegawczość, bowiem w obrębie chaty ukryto 11 rzeczy niepasujących do niej i zapisać je na kartce. 10 przedmiotów znajdowało się w jej wnętrzu, a jeden na terenie jej przyległym. W zadaniu można było brać udział w grupach do pięciu osób. Arkusze z odpowiedziami zbierano do godziny 11:00, a po zebraniu, przeglądano je po kolei. Na osoby, które poprawnie udzieliły odpowiedzi, czekały drobne nagrody.

suszara

Po wspólnej zabawie dzieci miały dowolność w wyborze zabaw, a wybór był duży. Bo choć sam schemat spotkań jest taki sam, są one urozmaicone. Warsztaty taneczne, artystyczne i gry, różniły się od tych w minione dni.

Podobnie jak podczas wcześniejszych zajęć, dzieci mogły wziąć udział w quizie z nagrodami, w którym mogły wykazać się nabytą wiedzą na temat sołtysowej chałupy. A zdobyć ją mogły podczas wizyty w danej chałupie – oglądając, czytając zamieszczone na jej ścianach informacje lub zadając pytania jednemu z prowadzących, który odpowiadał za kontrolowanie sytuacji w chałupie. Oprócz quizu, był jeszcze jeden konkurs, chętne osoby mogły do godziny 12:00 złożyć na podpisanej kartce odpowiedź na pytanie „Dlaczego niegdyś ściany w kuchniach malowano na niebiesko?”.

W ramach zajęć artystycznych na spotkaniu dzieci mogły ozdobić skansenowe drzewa, które zawinięte w szary papier służyły za malarskie płótno. Z kolei mali tancerze mieli możliwość nauczenia się tańca „Oberek”, czyli polskiego tańca ludowego. Do spotkania ochoczo podchodziły dziewczynki, na czele z małą Madzią, która była obecna na każdym spotkaniu do tej pory, nazywana z tego powodu przez animatorów imprezy „małą weteranką”.

drzewa

Gier i zabaw było naprawdę dużo. Chłopcy grzecznie stali w kolejce biorąc udział w turnieju strzelania z procy. Furorę robiły również kręgle z butelek do połowy wypełnione wodą. Dzieci będąc w towarzystwie rodziców chętnie grały z nimi w gigantycznego chińczyka, a serca dziewczynek podbiła stara dobra gra w klasy. Chętnie też skakały na długiej skakance, kręconej przez innych. Popularnością cieszyła się również gra na pamięć typu „memory” z obrazkami przedstawiającymi stare sprzęty – na przykład rower w swojej dawnej wersji, tak odmiennej od popularnego roweru górskiego. Znalazła się też lubiana przez dzieci karcianka „Piotruś” w śląskim wydaniu – obiekty na obrazkach były podpisane swoją nazwą w gwarze śląskiej – Mamusiu, my przyjechaliśmy tutaj baną? – ze zdziwieniem zapytała podczas gry czteroletnia Agatka, która do skansenu przyszła pod opieką mamy i w towarzystwie swojej młodszej siostry.

karty

W międzyczasie była możliwość przechadzki po skansenie. Obiekty – poza chałupą z Katowic –można było je obejrzeć z zewnątrz i posłuchać dźwięków danej chałupy z nagrań. Spacerowi towarzyszyło muczenie krowy, szczekanie psa, czy dźwięki charakterystyczne dla pracy kowala. Kozy, owce i samotny koń były wypuszczone na wybiegi. Tradycyjnie już pasący się koń zebrał grono małych widzów.

– Najbardziej podobały mi się kręgle i spacerowanie po skansenie. O, i wata cukrowa, bo jak byłem pierwszy raz, to jej nie było. Jeszcze „Piotruś” był fajny. Wszystko tak naprawdę, tylko nie to, że nie wygrałem w konkursie - tak na pytanie jak podobała się wizyta w skansenie odpowiada jeden z chłopców, Aleks, który do skansenu przyszedł z siostrą.

„Wakacje w skansenie” cieszą się dużą popularnością. Oczywiście wśród zainteresowanych przeważają grupy zorganizowane ze szkół i przedszkoli, jednak wiele osób przychodzi indywidualnie – są to dziadkowie z wnuczkami, młodsze rodzeństwo ze starszym, rodzice z dziećmi. Co ciekawe, impreza przyciąga nie tylko chorzowian lub zamieszkałych blisko na osiedlu tysiąclecia mieszkańców Katowic, ale też osoby z innych, nieco dalszych miast. Przykładowo, na spotkanie pod opieką swoich rodziców przyjechał ośmioletni Filip, który mieszka w Rokitnicy, będącej dalszą dzielnicą Zabrza.

Dzieci sprawiały wrażenie usatysfakcjonowanych, ale co najważniejsze, spędzały wakacje tak, jak wakacje spędzać powinny. Nie w domu, w towarzystwie telewizora, czy komputera, albo bawiąc się zabawkami w zamkniętym mieszkaniu, tylko na dworze, korzystając z letniej pogody. A pogoda szczęśliwie dopisywała, pomimo zapowiadanych burz.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, niech się nie martwi. Jest za nami dopiero połowa spotkań z cyklu trwającego do końca wakacji. Zajęcia będą się odbywały co poniedziałek, w stałych godzinach od 10:00 do 13:00. Program z datami i planowaną tematyką na dany dzień można znaleźć na stronie: chorzowskiego skansenu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Noo...Treść komentarza: Haha.....dobreData dodania komentarza: 23.01.2026, 22:27Źródło komentarza: Przejścia dla pieszych nie będzie, tramwajowej kładki (na razie) też nieAutor komentarza: AZTreść komentarza: Ludzie! Przestańcie już czepiać się p.Prezydenta Szymona Michałka.Wg.Was On jest winny wszystkiego.Co z Wami,dlaczego nie czapialiście się tak wszystkiego za wcześniejszych rządów poprzedniej władzy.Dajcie już spokój.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 01:31Źródło komentarza: Śmierć na pasach w Chorzowie. Kierowca autobusu usłyszy zarzutyAutor komentarza: BybTreść komentarza: Więcej kierowców z krajów w których nigdy snieg nie pada, juz teraz szarpią autobusami ze jeździć sie nie da albo stają w poprzek pasow dla pieszych.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 23:16Źródło komentarza: Śmierć na pasach w Chorzowie. Kierowca autobusu usłyszy zarzutyAutor komentarza: Zadziwiony propagandą sukcesuTreść komentarza: Proszę o rzetelność dziennikarską, i podawanie prawdy, oficjalne wyniki na stronie https://ksis.eu/resultx.php?id_prop=8850. Najlepsze zawodniczki startowały w kategorii A Dziewczynki te natomiast w kategorii C, czyli rekreacyjnej i najczęściej rywalizowały tylko z innymi dziewczynkami z tego klubu. A prawo do reprezentowania kraju mają tylko zawodniczki Kadry Narodowej powołane przez Polski Związek Gimnastyczny, a wymienione w artykule dziewczynki nawet licencji zawodniczych nie posiadają. Gratuluję pasji ale to nie osiągnięcia sportowe tylko rekreacyjnej.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 22:15Źródło komentarza: Wielki sukces chorzowianek w Paryżu! Studio Gwiazd podbija stolicę FrancjiAutor komentarza: Synek z CwajkiTreść komentarza: Michałek nie jest ekspertem z dziedziny budowy mostów. Ekspertyzę napisał biegły i napisał wprost, że estakadę należy natychmiast zamknąć. Michałek podjął jedyną sensowną decyzję, jaka była wtedy możliwa. Niech się każdy zastanowi, co by zrobił na miejscu Michałka. Tak na spokojnie, ze świadomością odpowiedzialności za życie ludzi.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 17:54Źródło komentarza: Śmierć na pasach w Chorzowie. Kierowca autobusu usłyszy zarzutyAutor komentarza: Chorzowianka z dużym CH 🤣Treść komentarza: Brawo. Super że nasze dzieci z Śląska gdzieś się pokazują za granicą 😍 jakie piękne strojeData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:08Źródło komentarza: Wielki sukces chorzowianek w Paryżu! Studio Gwiazd podbija stolicę Francji
Reklama
Reklama