Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 02:12
Reklama Baner reklamowy

Klęska w meczu z Włochami

Wczoraj wieczorem futsalowa reprezentacja Polski rozegrała swój ostatni mecz przed wyjazdem na UEFA Futsal Euro 2018. Niestety w wyjazdowym spotkaniu towarzyskim z Włochami, nasi kadrowicze odnieśli dotkliwą porażkę 7:0. W biało-czerwonych barwach wystąpiło trzech graczy Clearexu Chorzów - Robert Gładczak, Maciej Mizgajski i Mikołaj Zastawnik.
Klęska w meczu z Włochami

Tego meczu nasi reprezentanci z pewnością nie będą dobrze wspominać. Przez prawie całą pierwszą połowę utrzymywał się wynik bezbramkowy. Dopiero w 17. minucie Włosi złamali defensywę Polaków i objęli prowadzenie. Doskonałe podanie z prawej strony otrzymał Fabricio Calderolli, który wpakował piłkę do siatki. Tuż przed tym, jak sędzia zaprosił graczy obu drużyn na przerwę, ten sam zawodnik zdołał jeszcze podwyższyć prowadzenie. Biało-Czerwoni również mieli swoje szanse. Bliski wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenia był zawodnik Clearexu – Mikołaj Zastawnik, który potężnie uderzył w kierunku bramki rywali. Jego strzał zatrzymał się jednak na poprzeczce.

W drugiej połowie przewaga Włochów zarysowywała się coraz wyraźniej. Z bardzo dobrej strony spisywał się jednak polski golkiper, Michał Kałuża, który raz po raz ratował naszą drużynę przed utratą kolejnej bramki. Jego koledzy z pola usiłowali zdobyć bramkę kontaktową, ale kiedy dochodzili już do sytuacji strzelecki, brakowało im skuteczności. W momencie gdy zaryzykowali i zdecydowali się na bardziej otwartą grę, zostali skarceni przez swoich przeciwników. Najpierw podwyższył Gabriel Lima, a po chwili błąd obrońców wykorzystał Nicolo Baron. Na tablicy wyników widniał wynik 4:0.

W 33. minucie z dystansu huknął Gabriel Lima i ponownie wpisał się na listę strzelców. Michał Kałuża nie miał szans na obronę uderzenia. Pięć minut później sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Mauro Castagna. Na nieco ponad minutę przed syreną kończącą spotkania arbiter podyktował jeszcze przedłużony rzut karny. Szansę wykorzystał Alex Merlim Da Silva, który ustalił wynik na 7:0.

Rezultat osiągnięty we wczorajszym meczu z Włochami z pewnością nie napawa optymizmem przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy. Turniej rozpocznie się 30 stycznia w Lublanie. „Biało-Czerwoni” wystąpią na tej prestiżowej imprezie po raz pierwszy od 17 lat. Chorzowskie trio – "Miki", "Gładki" i "Mizgaj" – było ważnym elementem reprezentacji walczącej o awans na Futsal Euro 2018. Ich szanse na załapanie się kadry, która już wkrótce pojedzie do Słowenii, wciąż ocenia się więc bardzo wysoko.

Polacy awansowali na turniej po wyeliminowaniu w barażach reprezentacji Węgier. Nasi reprezentanci pokonali rywali 7:6 w dwumeczu i tym samym po raz drugi w historii zagrają na futsalowym EURO. W fazie grupowej podopieczni Błażeja Korczyńskiego (który zastąpił po awansie Andrzeja Biangę) zmierzą się w grupie B z Rosją (30 stycznia, 20:45) i Kazachstanem (1 lutego, 18:00), a do 1/4 finału awansują po dwie drużyny z każdej grupy.

Włochy – Polska 7:0 (2:0)
Włochy: Bramkarze: Michele Miarelli, Francesco Molitierno, Stefano Mammarella. Zawodnicy z pola: Nicolo Baron, Humberto Honorio, Massimo De Luca, Cristiano Fusari, Mauro Castagna, Giacomo Azzoni, Marco Ercolessi, Sergio Romano, Paolo Cesaroni, Giuliano Fortini, Fabricio Calderolli, Julio De Oliveira, Gabriel Lima, Juliao Murilo Ferreira, Alex Merlim Da Silva.
Polska: Bramkarze: Michał Kałuża, Michał Widuch. Zawodnicy z pola: Robert Gładczak, Maciej Mizgajski, Mikołaj Zastawnik, Tomasz Lutecki, Mateusz Cyman, Marcin Mikołajewicz, Tomasz Kriezel, Przemysław Dewucki, Sebastian Wojciechowski, Dominik Solecki, Michał Kubik, Artur Popławski.

Bramki: Calderolli 17', 20', Lima 33', 35', Baron 33', Castagna 37', Da Silva 38'.

 

Fot.: PZPN


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Synek z CwajkiTreść komentarza: Budowa stadionu R jest szaleństwem i marnotrawstwem publicznego grosza. To jest nie do uzasadnienia ekonomicznie ani społecznie. Naprawdę Chorzów ma poważniejsze wydatki. Jak widać Ruch ma gdzie grać.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 14:53Źródło komentarza: Niebieska seria trwa! Ruch ogrywa Stal na ŚląskimAutor komentarza: J.Treść komentarza: Piekna pogoda, sobota... widzów 11.000... po co nam stadion, ktorego nie zapelnimy nawet w polowie?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 12:29Źródło komentarza: Niebieska seria trwa! Ruch ogrywa Stal na ŚląskimAutor komentarza: HmmmTreść komentarza: I bardzo dobrze 😀Data dodania komentarza: 13.03.2026, 14:42Źródło komentarza: Szymon Michałek w nowej radzie przy Prezydencie RP. W tym gremium dominują działacze PiSAutor komentarza: GooolTreść komentarza: Tak ani ławek dla starszych ludzi syf zalegający wszędzie gdzie ci od sprzątania miasta gdzie czystość i dziwić się że szczury sobie biegają w mieście....szok !!za co płacimy jak nikt nie sprząta kto za to odpowiada ...ale nowe deweloperski budować na wynajem w tym syfie....Data dodania komentarza: 13.03.2026, 14:35Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: HohoTreść komentarza: Może i chlewiki i familoki...były tu od zawsze....ale ,ale czysto i schludnie było i na wiosnę czystość aż błyszczała na trawnikach itd..a dziś co....tak syf zalegających liści od pandemii...beton obsrany i do tego wystarczy miotła i pozamiatać to miasto .to tak w skrócie 😆Data dodania komentarza: 13.03.2026, 14:26Źródło komentarza: Prezydent o referendum: “Próbują wszystkich metod, żeby mnie stąd usunąć”Autor komentarza: Fan FrantyTreść komentarza: Czy Franta już zdążył skrytykować?Data dodania komentarza: 11.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Parkowe Rosarium zostanie odnowione! Prace już ruszyły, a ich efekty poznamy za 12 miesięcy
Reklama
Reklama