Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 01:39
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Dzikie zwierzęta w mieście – jak reagować?

Jak postępować w przypadku spotkania drobnych dzikich zwierząt na terenie miasta? Należy pamiętać, że usunięcie zwierzęcia z naturalnego środowiska może nastąpić tylko w uzasadnionych przypadkach – gdy znajduje się ono w okolicznościach zagrażających życiu lub stwarza zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt.
Dzikie zwierzęta w mieście – jak reagować?

Czynności dotyczące odłowu dzikich zwierząt żyjących w naturalnym środowisku miasta są możliwe wyłącznie w przypadku, gdy wymagają one pomocy weterynaryjnej. Faktycznej pomocy człowieka wymagają jedynie ptaki (i inne zwierzęta) z wyraźnymi objawami zranienia lub choroby (np. bardzo zły stan upierzenia, brak reakcji na zbliżanie się człowieka, problemy z oddychaniem). W przypadku napotkania jakiegokolwiek ptaka (pisklęcia bądź dorosłego osobnika) przy ruchliwej drodze lub w innym miejscu dla niego niebezpiecznym, należy przenieść go na trawnik lub posadzić na najbliższym drzewie lub krzaku, skąd na pewno będzie w stanie przywołać inne osobniki. W przeciwieństwie do ssaków ptaki mają bardzo słaby węch i nie ma obawy, że dorosłe osobniki wyczują na pisklęciu zapach człowieka i przestaną się nim zajmować.

W przypadku, gdy zwierzę nie jest ranne, jednak z jakichś względów jego stan budzi nasze wątpliwości należy obserwować je w miejscu jego przebywania przez okres 24 godzin i dopiero po upływie tego czasu poinformować odpowiednie służby. Należy pamiętać, że zabieranie zwierząt ze środowiska naturalnego bez uzasadnionej przyczyny stanowi wykroczenie określone w art. 131 pkt.14 ust. o ochronie przyrody. Zwierzęta należące do gatunków krajowych (np. wszelkie ptaki, zające, jeże, nietoperze, żółwie zwyczajne, żmije, jaszczurki, zaskrońce, salamandry, traszki, itp.), powinny pozostać w środowisku naturalnym (chyba, że są ranne albo znajdują się w warunkach zagrożenia życia lub zagrażają człowiekowi).

Należy pamiętać, że zwierzęta usunięte bez uzasadnionej przyczyny z naturalnego środowiska i zabrane do domu lub przekazane do ośrodka rehabilitacyjnego mają w przyszłości mniejsze szanse na normalne funkcjonowanie.

 

Źródło: UM Chorzów

Fot.: Flickr.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama