Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 12:32
Reklama Baner reklamowy

Biathlonistki daleko od podium

Nasi olimpijczycy podczas trwających igrzysk w Pjongczang nie mogą pochwalić się sukcesami. Dzisiaj polscy kibice wyczekiwali kolejnej szansy, a właściwie niespodzianki – biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe osiągnięcia. O godzinie 11:10 wystartował bieg pościgowy kobiet w biathlonie. Wśród naszych reprezentantek znalazła się Monika Hojnisz.
Biathlonistki daleko od podium

Po nieudanym sprincie w wykonaniu Biało-Czerwonych kibice, sztab szkoleniowy a przede wszystkim same zawodniczki miały nadzieję, na poprawienie swoich osiągnięć. W sobotę Polki zdołały wywalczyć w sprincie awans do dzisiejszego biegu, ale nie miały prawa być zadowolone z tego co pokazały. Krystyna Guzik zajęła 28. miejsce, nasza największa nadzieja – Weronika Nowakowska była 34, chorzowianka Monika Hojnisz 45, a doświadczona Magdalena Gwizdoń uplasowała się na 56 lokacie.

Dzisiejsze warunki nie rozpieszczały startujących. Temperatura wynosiła -10 °C, zawodniczki miały specjalne kominy oraz były obklejone plastrami na twarzy, tak aby uniknąć odmrożeń, bowiem na samej trasie w związku z wiatrem było jeszcze zimniej. Pierwszą biathlonistką, która wyruszyła na trasę była złota medalistka w sprincie, Niemka Laura Dahlmeier. Zgodnie z zasadami naszą kadrowiczką, która najszybciej wyruszyła w pogoni za czwartą zawodniczką Pucharu Świata była Krystyna Guzik. W pierwszym strzelaniu z pozycji leżącej Dahlmeier była bezbłędna, podobnie sprawa wyglądała w przypadku Anastazji Kuźminy. Na trasie trwała wyrównana walka między obiema biathlonistkami. W drugim strzelaniu obie popełniły po jednym błędzie. Na uwagę zasługiwała jednak perfekcja Niemki. Pamiętała o każdym najdrobniejszym szczególe, rozgrzewając odpowiednio ramię przed strzałem, tak aby krew dopłynęła do palców – wówczas posiada się lepsze czucie języka spustowego – oraz dokładnie dobierała pozycję do strzału. Niespodziewanie na trzecią lokatę awansowała Szwajcarka Irene Cadurisch, która nie popełniła ani jednego błędu podczas drugiej wizyty na strzelnicy. Sytuacja zaczęła nabierać kolorytu przy trzecim strzelaniu, które odbywało się w pozycji stojącej. Kuźmina dwukrotnie pudłowała, a Dahlmeier zachowała zimną krew i nie popełniła żadnego błędu. Do czołówki dobijała się także Czeszka Veronika Vitkova. Prawdziwym „czarnym koniem” okazała się jednak Francuzka Anais Bescond, która podczas całego biegu zaliczyła tylko jedno pudło. Niemka wypracowała mocną przewagę i już przy ostatnim strzelniu było niemal pewne, że zdobędzie drugie olimpijskie złoto. Kuźmina pomyliła się jeden raz, wszystkie strzały zaliczyła wspomniana Bescond. O ile kwestia pierwszego miejsca nie wzbudziła większych emocji to rywalizacja o srebro była zacięta. Francuzka trzymała się do pewnego momentu tuż za Kuźminą, jednak na ostatniej prostej zaatakowała Słowaczkę i niemal do samej mety toczyła się walka narta w nartę. Ostatecznie lepsza o 0.2 s. okazała się doświadczona Anastazja.

Chciałoby się więcej napisać o Polkach, a w szczególności o Monice Hojnisz, ale niestety nie ma ku temu powodu. Chorzowianka po pierwszym strzelaniu uplasowała się na 45. miejscu, popełniając jeden błąd. Po jednym pudle zaliczyły także Krystyna Guzik oraz Magdalena Gwizdoń, bezbłędna okazała się Weronika Nowakowska. Drugie odwiedziny na strzelnicy przyniosły także po jednym niecelnym trafieniu dla chorzowianki, Guzik oraz Nowakowskiej, Gwizdoń myliła się dwa razy. Przy trzeciej próbie – tym razem w pozycji stojącej – Hojnisz i Gwizdoń nie udało się trafić do dwóch tarcz natomiast Nowakowskiej i Guzik do jednej. W ostatnim podejściu wszystkie kadrowiczki były bezbłędne, za wyjątkiem Guzik(1 pudło). Na trasie Biało-Czerwone meldowały się w następującej kolejności: Nowakowska 30. miejsce, Guzik 36, Hojnisz 43, a Gwizdoń 49.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Kowal Treść komentarza: Jak nie, jak po dwoch latach rządow panprezydenta jest gorzej niż przed? To serio myslisz, ze gorzej nie bedzie? Data dodania komentarza: 11.06.2026, 16:15 Źródło komentarza: Trzęsienie ziemi w Tramwajach Śląskich. Prezes odwołany po akcji CBA, w tle zarzuty dla posła RP Autor komentarza: Magda Treść komentarza: Gorzej nie będzie Data dodania komentarza: 11.06.2026, 15:01 Źródło komentarza: Trzęsienie ziemi w Tramwajach Śląskich. Prezes odwołany po akcji CBA, w tle zarzuty dla posła RP Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Finał to pokaż sily 5:1 z Wisłą Płock, 6:0 z Beniaminkiem Krosno, 2:0 Warta Poznań. Polfinal 6:0 z Fakro Jelna no i wielki finał ponownie z Wartą Poznań 3:0. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 08:56 Źródło komentarza: Złota Maja z Chorzowa! 13-latka Mistrzynią Polski w piłce nożnej Autor komentarza: Chorzowianin Treść komentarza: Kibole zadziałali… no cóż Data dodania komentarza: 10.06.2026, 21:19 Źródło komentarza: Referendum nie będzie. Za mało podpisów, aby odwołać Szymona Michałka Autor komentarza: Leni 234 Treść komentarza: dlaczego nie kursuje linia tramwajowa nr 9 ,gyz moglaby konczyc kurs na Rynku w Chorzowie,niekoniecznie musi kursowac do Stadionu Slaskiego.Jezeli ta linia przez okolo 90 lat kursowala do Chorzowskiego Rynku i nagle jakis "podciotek" zdecydowal,ze przedluzono ja do Stadionun Slaskiego gdzie i tak wozila POWIETRZE . Data dodania komentarza: 10.06.2026, 20:07 Źródło komentarza: Duże zmiany pod estakadą: wraca komunikacja miejska! Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Tyle lat wszyscy to widzą jacy nieudacznicy zyciowi to zrobili! Takich ludzi nalezy natychmiast odwołać z takich stanowisk. Tyle miejsca tam jest i od razu należało to zrobic a nie czekac dziesiątki lat! Całe życie pracujemy na takich nieudaczników i karowrowiczow! Data dodania komentarza: 10.06.2026, 18:35 Źródło komentarza: Rewolucja na węźle A4 w Chorzowie! Będzie bezpieczniej i płynniej
Reklama
Reklama