Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 07:08
Reklama Baner reklamowy

Kolejna porażka przy Cichej

„Niebieskim” nie udało się odczarować własnego boiska. Cracovia dzięki bramce strzelonej w czwartej minucie pokonała chorzowian 1:0.
Kolejna porażka przy Cichej

Mecz rozpoczął się bardzo podobnie do ostatniej wizyty Cracovii na Cichej, czyli od szybko straconej bramki. W czwartej minucie z rzutu rożnego piłkę wrzucił Mateusz Cetnarski, a do siatki głową wpakował ją Miroslav Covilo i było 1:0 dla „Pasów”. Na domiar złego, chwilę później boisko z powodu kontuzji opuścić musiał Paweł Oleksy.

„Niebiescy” szybko musieli podnieść się po tych dwóch ciosach i zacząć odrabiać straty. W 17. minucie po wrzutce Tomasza Podgórksiego do główki w polu karnym doszedł Michał Koj, ale uderzył nad bramką. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli problem z przedostaniem się pod pole karne rywala, mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska. Chorzowianie próbowali szczęścia po stałych fragmentach gry. Po jednym z nich zakotłowało się w polu karnym gości, w dobrej pozycji do strzału znalazł się Mariusz Stępiński, ale jego uderzenie zablokowali obrońcy Cracovii. Ruch nie był w stanie wiele zrobić wobec dobrze zorganizowanej defensywy „Pasów”, którzy blokowali wszystkie ich ataki. Po pierwszej części gry goście prowadzili 1:0.

Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataków. Zaczęło się od dwóch stałych fragmentów wykonanych przez Łukasza Monetę, po których goście mieli sporo problemów, ale ostatecznie udało im się zażegnać niebezpieczeństwa. „Niebiescy” przeważali, ale nie przekładało się to na sytuacje podbramkowe. „Pasy” cofnęły się do obrony i spokojnie czekały na okazje do kontrataku. Po kwadransie gry dwa razy w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Stępiński, ale w obu przypadkach obrońcy Cracovii w ostatniej chwili wybijali mu piłkę spod nogi. Te sytuacje ożywiły grę, bo kilka minut później znów zakotłowało się pod bramką Grzegorza Sandomierskiego, ale ani Stępińskiemu, ani Lipskiemu nie udało się oddać strzału. Udało się za to Martinowi Konczkowskiemu, który mocnym uderzeniem głową sprawił trochę problemów bramkarzowi „Pasów”. W 71. minucie goście wyprowadzili bardzo groźną kontrę. Kapustka podał do Jendriska, który wpadł w pole karne, ale uderzył tylko w boczną siatkę. Kilka minut później Jendrisek ponownie spróbował szczęścia, tym razem z rzutu wolnego, ale dobrą interwencją popisał się Matus Putnocky. Później doszło do bardzo ważnego wydarzenia, bo na boisku pojawił się 16-letni Przemysław Bargiel, trzeci najmłodszy piłkarz debiutujący w Ruchu w całej historii Klubu. Po młodym pomocniku chorzowian nie widać było debiutanckiej tremy, pokazywał się do gry i próbował konstruować akcje ofensywne swojego zespołu. Niestety pomimo ataków, Ruchowi nie udało się poważniej zagrozić bramce Cracovii. „Niebiescy” nie znaleźli ostatecznie sposobu na obronę rywala. Szybko stracony gol okazał się kluczowy i podopieczni Waldemara Fornalika przegrali z Cracovią 0:1.

Ruch Chorzów – Cracovia 0:1 (0:1)

0:1 Miroslav Covilo, 4 min.

Ruch: Putnocky – Konczkowski, Cichocki, Koj, Oleksy (8 Szyndrowski) – Surma, Hanzel – Podgórski (79 Bargiel), Lipski, Moneta (81 Zieńczuk) – Stępiński.
Rezerwowi: Skaba, Lenartowski, Iwański, Siedlik.

Cracovia: Sandomierski – Deleu, Bejan, Wołąkiewicz (56 Polczak), Jaroszyński (53 Vestenicky) – Budziński, Covilo – Wójcicki, Cetnarski (85 Zjawiński), Kapustka – Jendrisek; trener: Jacek Zieliński.
Rezerwowi: Stępniowski, Diabang, Zejdler, Wdowiak.

Żółte kartki: Cichocki – Covilo, Wołąkiewicz, Wójcicki, Polczak.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 6 971.

 

Źródło: ruchchorzow.com.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A kiedy w koncu zlikwidujecie estakade i wybudujecie obwodnice? Jak nie potraficie to oddajcie wladze tym co potrafia. Jak potraficie to brac sie do roboty, bo juz dosc czasu zmarnowaliscie!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Z Bytomia do Katowic pojedziemy szybciej. Tramwaje Śląskie podpisały umowy na przebudowę torowiskaAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Zamiast pisac takie glupoty lepiej lec i zbierej podpisy pod referendum. Zgrana ekipa juz czeka.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:40Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: YjzelTreść komentarza: Estakada powinna być zlikwidowana. Zamiast dumać jak ją reanimować myślcie nad organizacją środków i budową obwodnicy. W polsce są środki na budowy obwodnic małych miasteczek i wsi, bo takie się ciagle buduje. Na tak ważną inwestycje tym bardziej będą. A jak Wy politycy jesteście za słabi aby dowieźć ten temat to poprosimy jako społeczeństwo łatwoganga a pomoc. Tylko czy wtedy będziecie nam jeszcze do czegoś potrzebni?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:32Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Niekończąca się opowieść...Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:44Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: obywatelTreść komentarza: Dotyczy stadionu komentarz mateusza borka any komentator. – Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontuData dodania komentarza: 27.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Chorzów w walce z rakiem! Ponad 100 osób zgoliło włosy, a Polska zebrała rekordowe miliony
Reklama
Reklama