Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 lipca 2026 02:16
Reklama Baner reklamowy

Rzeźby Anny Dębskiej wrócą do Parku Śląskiego

Wkrótce do renowacji trafią jedne z najcenniejszych parkowych rzeźb, autorstwa Anny Dębskiej. Na bulwary alei Klonowej wróci natomiast „Kobieta z dzbanem”. Trwają też prace nad przygotowaniem innych inwestycji, związanych z realizacją projektu miejskiego „Modernizacja Parku Śląskiego”.
Rzeźby Anny Dębskiej wrócą do Parku Śląskiego

Rzeźby Anny Dębskiej przez wiele lat były solą w oku dla miłośników parkowej historii i sztuki. Autorka, jedna z najbardziej cenionych polskich rzeźbiarek XX wieku, zajmowała się głównie rzeźbieniem zwierząt. Gdy pracowała nad parkową ekspozycją, była już uznaną artystką. W parku pozostawiła po sobie m.in. „Wilki”, „Gazele”, „Źrebaki” i najprawdopodobniej „Perkoza” (tu posiadane dokumenty nie są do końca precyzyjne). Obecnie wszystkie z wymienionych rzeźb znajdują się w parkowych magazynach, bo ich stan techniczny nie powala na ekspozycję.

W nowych miejscach
Renowacja obejmie uzupełnianie ubytków oraz przywrócenie pierwotnego charakteru dziełom. Rzeźby do parkowej przestrzeni mają wrócić do połowy tego roku. – Użyte materiały będą tożsame lub nawet identyczne, jak te pierwotnie wykorzystywane przy ich tworzeniu – zaznacza Artur Cieślak, dyrektor techniczny Parku Śląskiego. – Wszystko jest oczywiście ujęte w programach prac konserwatorskich, bo rzeźby są wpisane do rejestru zabytków – dodaje.

Posadowione na postumencie „Źrebaki”, wcześniej stały przy Domu Turysty PTTK, a potem w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Teraz staną tuż przy budynku dyrekcji parku.

„Wilki”, które tworzą kompozycję z rzeźbą „Totem” Józefa Trienatowskiego, przeszły już jedną renowację i przeniesiono je z sankodromu do Galerii Rzeźby Śląskiej. Jednak – w ówczesnej ocenie autorki – nie udało się przywrócić ich pierwotnego charakteru. Teraz, dzięki posiadaniu większych środków na ten cel, szanse na to są znacznie większe. Zmieni się też lokalizacja całej kompozycji – „Totem” i „Wilki” zostaną postawione na polanie przy świątyni Petrycha.

Powinny stać w przestrzeni otwartej, a to miejsce spodobało się również wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków – tłumaczy Cieślak. Po renowacji, na swoje stare miejsce, czyli w okolice stawu Perkoz przy Ogrodzie Bylinowym, wróci rzeźba o tej samej nazwie, a oczy odwiedzających Rosarium ponownie będą cieszyć „Gazele”.

Odlew z Debrzna
Jeszcze szybciej, bo już wiosną, do parku wróci skradziona w 2016 roku „Kobieta z dzbanem” Zbigniewa Januszewskiego. – Szczęśliwie się złożyło, że autor wykonał dwie takie rzeźby. Druga stoi w Debrznie. Burmistrz tej miejscowości zgodził się na odlew – tłumaczy Cieślak. – Podobnie jak pierwowzór, zostanie ona wykonana z brązu i będzie miała funkcję wodnej kaskady. Stanie dokładnie w tym samym miejscu, co poprzedniczka, przy Dużym Stawie, naprzeciwko Dużego Kręgu Tanecznego – mówi.

Intensywny rok
Obecnie trwają postępowania przetargowe w sprawie modernizacji Ogrodu Japońskiego, zabezpieczenia przeciwpowodziowego, renowacji świątyni Petrycha, wymiany wodociągu przy alei Dojazdowej oraz odmulania stawów przy Planetarium Śląskim. Wkrótce będzie też realizowany projekt modernizacji otoczenia wokół tego obiektu. – Wszystkie prace będą wykonywane w tym roku – podkreśla Cieślak. Renowacja rzeźb oraz pozostałe inwestycje będą realizowane w ramach umowy o dofinansowanie Projektu Miejskiego pn. „Modernizacja Parku Śląskiego”, przeprowadzanego w ramach drugiego obrotu środkami wracającymi z Inicjatywy JESSICA Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Misia Treść komentarza: Zawalidrogi Data dodania komentarza: 10.07.2026, 15:40 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: K. Treść komentarza: Pan z dojtoratem od ławek i donic w końcu się wziął do roboty. Mam tutaj w tym jednym momencie pytanie. W jaki sposob pan dr planuje przeprowadzic te prototypowanie. Bo przeciez o tym mowa. Tak? Te ławki to czasowe rozwiazanie, ktore ma sprawdzic, czy sie sorawdza, czy uklad dobry, tak? A potem co? Ankieta i zmiana aranzacji? Was w tym urzedzie powalilo? Ławkie se układacie? Przypominam panu doktorowi, ze juz raz sie w parametrowanie bawil. Na placu Miarki. Do dzisiaj nie ma raportu z tej "zabawy" czy sie to sorawdzilo, czy nie, uwagi, ankiety. Pan doktor chuba niewiele wie o tym parametrowaniu. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 15:18 Źródło komentarza: Ulica Wolności wzbogaciła się o nowe ławki Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Kogo myśmy wybrali na prezydenta!!! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 17:03 Źródło komentarza: Umowa z Kaskadą wypowiedziana przez post na Facebooku? “Wpis wskazywał na zakończenie działalności” Autor komentarza: Tak to jest Treść komentarza: Na wizualizacjach był tam ładny, zielony skwer :( Szkoda. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Centrum handlowe przy Muzeum Hutnictwa coraz bliżej Autor komentarza: Sztrucel Treść komentarza: Z okien UM korków nie widać, a jak nie widać, to nie ma. Po drodze do Bobrownik też nie ma korków. Po co to zmieniać? Na Starym drogi się już rozłażą, koleiny, dziury, światła działają jak chcą, tego też pewnie nie widać. Jest super, jest super więc o co Ci chodzi...? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:57 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót” Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Świętochłowice zamknęły ul. Bytomską od skrzyżowania z ul. Chorzowską dla ciężarówek, które teraz jadą przez Chorzów do DTŚ. Michałek nie otwiera też estakady, "bo się korki porobią". Dlatego mamy rozjeżdżane i zakorkowane mniejsze ulice, które prowadzą do DTŚ. Gdzie tu logika? Na estakadzie korki złe, ale korki do "ronda św. Floriana" już dobre? Jest to w ogóle prawnie dopuszczone, żeby JST nie otwierało jakiejś drogi, bo im się wydaje, że tam będą korki? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Kaskada nie wróci pod estakadę. “Miasto nie dało nam szansy na powrót”
Reklama
Reklama