Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 04:42
Reklama Baner reklamowy

Doktorczyk: Powiedziałyśmy sobie, że Elbląg nie wywiezie stąd punktów

Emocje z wczorajszego meczu KPR Ruch Chorzów, zapewne jeszcze krążą w hali MORiS przy ul. Dąbrowskiego 113. Niebieskie po niezwykle zaciętym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu pokonały Start Elbląg 31:30 (14:18) w 1/4 Pucharu Polski.
Doktorczyk: Powiedziałyśmy sobie, że Elbląg nie wywiezie stąd punktów

Rywalizacja pomiędzy zespołami od pierwszej syreny była niezwykle wyrównana. Niebieskie były dodatkowo zmotywowane ligową porażką ze Startem. Przypomnijmy, że wówczas to podopieczne trenera Boczka kontrolowały przebieg gry przez większość meczu, a elblążanki dopiero w samej końcówce przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. Środowy mecz przypominał walkę bokserską o pas, w której to do ringu wyszło dwóch zawodników, zadających sobie cios, za cios. Końcówka pierwszej połowy zwiastowała przejęcie inicjatywy przez Start, bowiem drużyny udały się do szatni przy wyniku 14:18.

- Ten mecz był dla nas bardzo trudny. W szatni przed spotkaniem powiedziałyśmy sobie, że Elbląg nie może kolejny raz wywieźć stąd punktów. Ostatnio cały mecz prowadziłyśmy i w końcówce dałyśmy sobie wyrwać zwycięstwo. Tym razem wiedziałyśmy, że nie możemy na to pozwolić. Od początku mecz był wyrównany – komentuje zawodniczka KPR Ruch Chorzów Natalia Doktorczyk.

Nie wiemy jakie słowa padły w przerwie, ale po powrocie na parkiet Niebieskie wskoczyły na swoje najwyższe obroty. Najpierw zniwelowały dystans dzielący je od rywalek, by następnie wysunąć się na prowadzenie. Ostatnia minuta meczu była prawdziwym rollercoasterem. Najpierw przy stanie 29:29, trzydziesty punkt dla Ruchu zdobyła Natalia Doktorczyk. Zawodniczka świetnie urwała się lewym skrzydłem i pewnym rzutem pokonała bramkarkę. Niemal natychmiastowo odpowiedziała Yaschuk i na tablicy wyników ponownie widniał remis. Na niespełna 10 sekund przed końcem, Magdalena Drażyk przedarła się przez obronę Startu, ale jej rzut obroniła Wioletta Pająk. Piłka po odbiciu przez golkiperkę trafiła jednak w ręce chorzowianek. Doktorczyk podała do Piotrkowskiej, ta wypatrzyła Polańską, która zdecydowała się rzucić w ostatniej sekundzie – piłka wylądowała w siatce!


KPR Ruch Chorzów spisuje się w tym sezonie rewelacyjnie w Pucharze Polski. Pulę potencjalnych rywali w półfinale uzupełni ktoś z pary Korona Handball Kielce – Młyny Stoisław Koszalin. Mecz tych drużyn zostanie rozegrany 21 lutego. Do stawki dołączą także najwyżej rozstawione MKS Perła Lublin oraz Metraco Zagłębie Lubin.

Niebieskie swój kolejny mecz rozegrają w niedzielę. Podejmą we własnej hali drużynę Eurobudu Jarosław. Spotkanie jest niezwykle ważne, bowiem sytuacja drużyny w lidze nie jest najlepsza. Podopieczne trenera Boczka plasują się na ostatniej pozycji w tabeli z dorobkiem 6 punktów, tracąc trzy oczka do Piotrcovi. Trzecią drużyną od końca jest natomiast wspomniany Jarosław, ma on jednak na koncie 22 punkty. Dobre wyniki w Pucharze Polski, a także motywacja z meczu ze Startem muszą zostać teraz przeniesione na ligowy parkiet.

- Cieszę się, że w końcówce szczęście uśmiechnęło się do nas i zdobyłyśmy zwycięską bramkę równo z końcową syreną. Mam nadzieję, że to szczęście będzie po naszej stronie również w meczach ligowych, a w połączeniu z naszą coraz lepszą grą zaowocuje to zdobytymi punktami – podsumowuje Natalia Doktorczyk.

fot.: Marcin Bulanda


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Taki tam Treść komentarza: Wyobraźmy sobie sytuację: idziesz do chirurga, a on mimo opinii innych lekarzy postanowia nie wykonać zabiegu, bo się boi. Przy tym stwierdza, że jest możliwe leczenie, ale za dwa lata, ale w sumie może do tego nie dojść. To mniej więcej sytuacja jak z tym dyrektorem. Niedługo może policja nie będzie wysyłać patroli, bo będą mogli powiedzieć, że się boją? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 21:02 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Hmmmmmmm Treść komentarza: Aha xD Czyli dyrektor się boi otwarcia mimo ekspertyzy i dlatego za dwa lata MOŻE zaczną coś robić. No fajny ten dyrektor, mam nadzieję, że dostaje bardzo wysokie nagrody za niepodejmowanie logicznych decyzji. A jak tak bardzo się boi, to może trzeba zmienić pracę? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:55 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama