Pokonał koronawirusa w chorzowskim szpitalu. Teraz chce się odwdzięczyć
Andrzej Klimowicz od lat nie był przeziębiony i nie zachorował na grypę. Jak sam przekonuje, zawsze dbał o swoje zdrowie i kondycję fizyczną, a od wybuchu pandemii zachowywał ostrożność. Mimo to zachorował na koronawirusa. Na nogi postawiono go w chorzowskim Zespole Szpitali Miejskich, za co 60-latek chce się odwdzięczyć, fundując placówce klimatyzację.
31.03.2021 10:44
Komentarze