Prawdziwe chwile grozy przeżyli pracownicy stacji benzynowej ORLEN na ulicy w Gałeczki w Chorzowie. Do zdarzenia doszło około godziny 3:30 w nocy z 1 na 2 listopada. Jak ustaliła redakcja Tuby Chorzowa, mężczyzna przy pomocy przedmiotu przypominającego broń palną sterroryzował kasjerkę.
Po tym jak na chwilę opuścił sklep, aby zatankować swój pojazd, obiekt został zamknięty i wezwano pomoc. Gdy złodziej zorientował się, że nie może już dostać się do środka, postanowił się oddalić. Wcześniej miał przywłaszczyć sobie kanister o wartości 30 zł. Ukradł też paliwo za 12 zł.
Daleko nie uciekł i szybko został zatrzymany przez policjantów z Komisariatu Policji I w Chorzowie.
- Dokładne okoliczności tego zdarzenia są teraz badane przez śledczych - przekazała podkom. Magdalena Jurkowska, p. o. oficera prasowego chorzowskiej policji. Ustaliliśmy także, że podejrzany 30-latek jest w rękach organów ścigania.
Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.









Napisz komentarz
Komentarze