Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 7 kwietnia 2026 21:45
Reklama Baner reklamowy

Nauczycielka zaangażowana w referendum została zwolniona. "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"

Dzisiaj na chorzowskim Rynku odbył się briefing prasowy, podczas którego poinformowano o złożonym do Prokuratury zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez Prezydenta Miasta Szymona Michałka. Sprawa ta dotyczy nacisku na pracowników chorzowskiej placówki edukacyjnej, które poskutkowało rozwiązaniem umowy o pracę z jedną z inicjatorek referendum.
Nauczycielka zaangażowana w referendum została zwolniona. "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"

Autor: Martyna Majewicz

Z początkiem marca do Komisarza Wyborczego w Katowicach oraz na biurko Prezydenta Chorzowa trafiło powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego. Jak przekazał nam wówczas Jarosław Rejek, Pełnomocnik Inicjatorów Referendum, grupa, która podpisała się pod tym wnioskiem, oceniła działania Szymona Michałka jako szkodliwe dla rozwoju miasta i obniżające standard życia mieszkańców. Jedną z 19 osób, należących do wspomnianej grupy, jest Joanna Pietrek, pedagog z ponad 40-letnim doświadczeniem i jeszcze do niedawna pracownica chorzowskiej placówki edukacyjnej. Do niedawna, bo w ostatnim czasie, z dnia na dzień, została ona zwolniona.

Dzisiaj na Rynku odbył się w tej sprawie briefing prasowy.

- Pragniemy zaznaczyć, że prawo do inicjowania referendum lokalnego jest przejawem demokracji, które w chorzowskich realiach zostało pogwałcone. Nie godzimy się na taki stan rzeczy, w związku z czym informujemy mieszkańców o nieprawidłowościach oraz zawiadamiamy organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędującego Prezydenta Miasta Chorzów Szymona Michałka. Jednocześnie informujemy, że nasze działania są podyktowane dobrem naszego miasta oraz ich mieszkańców - rozpoczął spotkanie Jarosław Rejek.

Jak wyjaśniono, złożone 2 kwietnia do Prokuratury zawiadomienie ma związek z wywieraniem nacisku na osoby zatrudnione w chorzowskiej placówce edukacyjnej, które poskutkowało rozwiązaniem umowy o pracę z panią Joanną. Wcześniej została ona pomówiona o zbieranie w przedszkolu podpisów popierających referendum, a tym samym zaniedbywanie swoich obowiązków.

- Stanowczo zaprzeczam stawianym wobec mnie zarzutom. Są one bezpodstawne i nie zostały poparte rzetelnymi ustaleniami faktów. Zostałam odsunięta od pracy z dnia na dzień i zmuszona do urlopu, co uważam za działanie przedwczesne i krzywdzące ze względu na brak jakichkolwiek faktów i dowodów. Zaproponowano mi dwie formy ukarania, w tym zwolnienie dyscyplinarne bez wcześniejszego wyjaśnienia lub zwolnienie za porozumieniem stron. Ta sytuacja została omówiona w całej placówce publicznie dwukrotnie, co narusza moje dobre imię. Szczególnie trudne jest dla mnie odsunięcie od dzieci, które wymagają stabilizacji i zaufania swojego nauczyciela. Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia. Zależy mi wyłącznie na prawdzie, profesjonalizmie i dobru dzieci - zaznaczyła Joanna Pietrek.

Dyrektorka placówki zwołała specjalne spotkanie z udziałem całej Rady Pedagogicznej, podczas którego poinformowała o wizycie u prezydenta, otrzymanym anonimie dotyczącym zbierania przez kogoś podpisów oraz żądaniu ukarania tej osoby w postaci zwolnienia dyscyplinarnego lub na zasadzie porozumienia stron. Kiedy pani Joanna zaproponowała, aby osobiście spotkać się z Szymonem Michałkiem i wyjaśnić tę sprawę, dowiedziała się, że jest to niemożliwe, gdyż "pan prezydent jest zajęty". Otrzymała propozycję natychmiastowego urlopu, a po jego ukończeniu rozwiązano umowę.

- Czuję się naprawdę niekomfortowo ze względu na to, że nikt ze mną wcześniej nie rozmawiał, pani dyrektor tego nie wyjaśniła, pani wicedyrektor wiedziała, że jestem w grupie referendalnej i po prostu tak się podziało. (…) Można powiedzieć, że trzy osoby: ten, kto coś o mnie powiedział, pan prezydent i dyrektorka placówki po prostu całkowicie odsunęły mnie od pracy z moimi dziećmi, które niestety bardzo to przeżywają - podsumowała Joanna Pietrek.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ewka 07.04.2026 19:12
Typowe, tchorzliwe, bez klasy i bez dzacunku dzialania Michałka. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości co do stylu pracy Sajmona to ta sytuacja powinna je rozwiać.

Anna Holz 07.04.2026 18:11
Trzeba było się zająć pracą dziećmi a nie wpierdalac się tam gdzie nie trzeba o bardzo dobrze że ją zwolnili dyskusja wystąpienia pokazuje że to jakaś wariatka

Ja. 07.04.2026 15:33
Dziwne ,ponieważ moje dziecko chodzi do tego przedszkola ..i nie przypominam sobie abym była poproszona o jakiś podpis pod referendum ...wiem że Pani prowadzi w przedszkolu oddział specjalny..wiem również gdy było spotkanie z rodzicami odnoście łączenia placówki Pani ta była bardzo zaangażowana w tą sprawę nawet bardziej niż sama Pani Dyrektor ...

Rob 07.04.2026 15:15
Ci młodzi,sami nie wiedzą czego chcą. Nie dorośli jeszcze do tego żeby na kogoś oddawać głos. Między palcami im włosy jeszcze rosną.

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: EwkaTreść komentarza: Typowe, tchorzliwe, bez klasy i bez dzacunku dzialania Michałka. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości co do stylu pracy Sajmona to ta sytuacja powinna je rozwiać.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 19:12Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum została zwolniona. "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"Autor komentarza: Nieufna.Treść komentarza: Jak mogłaś zaufać kibolowi, to masz za swoje.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 19:07Źródło komentarza: Zbierają podpisy pod referendum. “Wierzymy, że uda się przełamać beton”Autor komentarza: Anna HolzTreść komentarza: Trzeba było się zająć pracą dziećmi a nie wpierdalac się tam gdzie nie trzeba o bardzo dobrze że ją zwolnili dyskusja wystąpienia pokazuje że to jakaś wariatkaData dodania komentarza: 7.04.2026, 18:11Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum została zwolniona. "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"Autor komentarza: Ja.Treść komentarza: Dziwne ,ponieważ moje dziecko chodzi do tego przedszkola ..i nie przypominam sobie abym była poproszona o jakiś podpis pod referendum ...wiem że Pani prowadzi w przedszkolu oddział specjalny..wiem również gdy było spotkanie z rodzicami odnoście łączenia placówki Pani ta była bardzo zaangażowana w tą sprawę nawet bardziej niż sama Pani Dyrektor ...Data dodania komentarza: 7.04.2026, 15:33Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum została zwolniona. "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"Autor komentarza: RobTreść komentarza: Ci młodzi,sami nie wiedzą czego chcą. Nie dorośli jeszcze do tego żeby na kogoś oddawać głos. Między palcami im włosy jeszcze rosną.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 15:15Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum została zwolniona. "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"Autor komentarza: KubaTreść komentarza: Gdyby chorzowianie chcieli żeby miastem rządził PiS to by głosowali na PiS. Tymczasem partia ta uzyskała dopiero trzeci wynik. Natomiast Michałek sprzeniewierzył się demokracji i tylnymi drzwiami wprowadził ich do współrządzenia Chorzowem. A jeszcze bardziej skandaliczne jest mianowanie na wiceprezydenta osoby z Rudy Śląskiej. Tak, że won sprzedajna przechrzto.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 12:15Źródło komentarza: Prezydent o referendum: “Próbują wszystkich metod, żeby mnie stąd usunąć”
Reklama
Reklama