Każdego dnia kierowcy mijają rondo imienia Antoniego Sorichty. Nazwa przypomina człowieka, który działał w Chorzowie na kilku polach: w zakładzie pracy, w samorządzie i w domu otwartym dla dzieci potrzebujących opieki. 26 października przypada rocznica jego śmierci.
Solidarność w Hucie Batory
Sorichta urodził się w Świętochłowicach, ale swoją działalność związał z Chorzowem. Pracował w Hucie Batory i zaangażował się w tworzenie zakładowej „Solidarności”. Z dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że był wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku. 16 grudnia 1981 roku został internowany i trafił do ośrodka odosobnienia w Zabrzu-Zaborzu.
Po zmianach ustrojowych działał w chorzowskim samorządzie. Przez dwie kadencje zasiadał w Radzie Miasta. Wraz z żoną Różą prowadził także rodzinny dom dziecka. W miejskich dokumentach odnotowano, że w 2003 roku został dyrektorem Rodzinnego Domu Dziecka nr 1.
Patron chorzowskiego ronda
W sierpniu 2024 roku radni nadali jego imię rondu na skrzyżowaniu ulic Truchana, Strzelców Bytomskich i Głogowskiej. Decyzja stała się okazją do przypomnienia mieszkańcom nie tylko historii chorzowskiej „Solidarności”, lecz także społecznej pracy Sorichty i jego żony. O wyborze patrona pisaliśmy wówczas na Tubie Chorzowa.
Antoni Sorichta zmarł 26 października 2023 roku. Miał 79 lat. Dziś jego nazwisko pozostało na mapie miasta, z którym związał znaczną część życia.


Napisz komentarz
Komentarze